Projekt i konstrukcja
Ręka Roberta Perry'ego jest widoczna w powściągliwym, celowym kadłubie Valiant 40. Podcięta stopa dziobnicy, zmodyfikowany finkil z zewnętrznym ołowiem oraz ster na skegu zmniejszyły powierzchnię zmoczoną, co przyczyniło się do lepszego osiadania kotwicy – decyzja ta przyniosła korzyści zarówno podczas manewrów, jak i przy prędkości przelotowej. Wczesne kile były nieco dłuższe niż późniejsze, co było subtelną ewolucją, a nie zmianą projektu. Między numerami kadłubów od 120 do 249 zmieniono mieszankę żywic, dodając składnik przeciwpożarowy, co wywołało silną korelację między tym dodatkiem a pęcherzami osmotycznymi, które później pojawiły się na jachtach o tych numerach. Pęcherze pojawiły się na większości, ale nie na wszystkich jednostkach wyprodukowanych w latach 1976–1981. Wnętrze pozostało takie samo przez cały okres produkcji, co jest znakiem, że układ wnętrza nie wymagał rewizji. (1)
Takielunek i obsługa
Nieliczne wczesne jednostki posiadały dłuższe bomy z prowadzeniem szotów od ich końców, co okazało się uciążliwym i wręcz niebezpiecznym szczegółem dla niedoświadczonego sternika podczas zwrotu przez rufę na kotwicy. Stocznia szybko wprowadziła wózek szotów grota na środkowym bomie wraz ze skróconym bokiem i nieco wyższym takielunkiem, co ustabilizowało jacht w jego znanej konfiguracji kutra. Większość takielunków budowała stocznia Spar-tech w Seattle. Pod żaglami Valiant 40 jest w stanie spokojnie pokonywać 165 mil dziennie bez konieczności dużego wysiłku załogi na kotwicy. Przy konwencjonalnym pilotowaniu wiatrowym, ożaglowaniu kutra, dobrych żaglach i odpowiednim trymowaniu, przy wietrznej przelocie normą są komfortowe prędkości rzędu 6,5 do 7,5 węzła. Kadłub ma wystarczający rozchód dziobowy, aby utrzymać pokład w miarę suchym, a duża wyporność dziobowa zapobiega wbijaniu się dziobu w falę (pearling). (1)
Warunki mieszkalne
Pod pokładem Valiant 40 otacza centralną zejściówkę kabiną rufową, kambuz w kształcie litery U z doskonałą ilością schowków oraz tradycyjny salon wyposażony w stół grodowy lub stały, składany stołek wersji turystycznej. Dwa koje pilota na zewnątrz oraz koja V w części dziobowej zapewniają komfortową żeglugę, a toaleta z osobną prysznicem dopełnia układ wnętrza. Wysokość w kabinie przekracza 1,80 m (sześć stóp) we wszystkich miejscach. Kokpit jest wygodny i bezpieczny – to miejsce, z którego można bezproblemowo sterować jachtem w trudnych warunkach pogodowych.
Znane problemy
Głównym udokumentowanym problemem jest powstawanie osmozy dekoracyjnej i strukturalnej związanej z używaną żywicą ognioodporną w kadłubach nr 120–249; dotknęło to większość jachtów zbudowanych w latach 1976–1981, choć nie wszystkie. Wczesne egzemplarze z szotami rufowymi na bomie niosą ze sobą ryzyko związane z trudnością w wykonywaniu zwrotów przez rufę, o czym wspomniano powyżej. Żaden z tych problemów nie narusza podstawowej solidności konstrukcji, ale oba wymagają uwagi kupującego.
Remonty i właściciele
Stocznia Uniflite zbudowała 159 jachtów Valiant 40 w latach 1975–1984, przy czym kadłub numer 101 był pierwszym wyprodukowanym, a numer 107 – siódmym zbudowanym. Francis Stokes na pokładzie Mooneshine, o numerze kadłuba 122, został pierwszym Amerykaninem na jednokadłubowcu, który ukończył regatę OSTAR w 1976 roku, co stało się prestiżowym dowodem potwierdzającym dzielność oceaniczną tego modelu. Gdy produkcja w stoczni Uniflite została zakończona, Rich Worstell, właściciel i dealer jachtów Valiant, kupił formy, a pierwszy w Teksasie zbudowany Valiant 40 otrzymał numer kadłuba 267.
Werdykt
Valiant 40 to przemyślany kutry Perry, którego mniejsza powierzchnia zmoczona, stabilna prędkość przelotowa i niezmieniony, praktyczny wnętrze wyjaśniają jego trwałą rzeszę zwolenników. Epoka pękających laminatów to realne, ale ograniczone zagrożenie, a problem z wczesnymi rozwarstwień łatwo skorygować.
Zalety
- Ożaglowanie typu kutr z wózkiem szotów grota na środku bomu i wyższym masztem zapewnia stabilne przechody o prędkości 6,5–7,5 węzła
- Bezpieczny kokpit i suchy pokład dzięki rozszerzeniu dziobnicy i pływakowi dziobowemu
- Udokumentowana historia morska, w tym pierwsze amerykańskie jednoosobowe zwycięstwo w regatach OSTAR
- Stabilne, praktyczne wnętrze z kabiną rufową, kambuzem w kształcie litery U, kojami wachtowymi i osobną prysznicem
Wady
- Pęcherze powiązane z żywicą ognioodporną na kadłubach nr 120–249 (większość jachtów z lat 1976–1981)
- Wczesne prowadzenie szotów u końca bomu czyniło jachty niebezpiecznymi dla niedoświadczonych żeglarzy podczas zwrotu przez rufę








