Projekt i konstrukcja
Tym, co wyróżnia konstrukcyjnie Sadler 34, jest dwuwarstwowy kadłub z laminatu poliestrowo-szklanego (GRP): wewnętrzny i zewnętrzny moduł z sztywnym komórkowym poliuretanem wklejanym pod ciśnieniem między nimi. Zewnętrzna warstwa ma taką samą grubość jak cała konstrukcja przekładkowa jednowarstwowego kadłuba, co zapewnia sztywność porównywalną ze stalą. Kadłuby stoczni Sadler mają ponad cal grubości, a wynikająca z tego sztywność skrzyniowa sprawia, że obciążenia masztu i olinowania nie są przenoszone na grodzie wewnętrzne. Taka konstrukcja czyni również jacht niezatapialnym. Późniejsze jednostki otrzymały zaprojektowane przez Stephena Jonesa głębokie i płytkie finkile o lepszej hydrodynamicznej i niższym środku ciężkości, a mała bulma na tych późniejszych kilach jeszcze bardziej obniżyła środek ciężkości. W całej gamie oferowano cztery opcje kilów – głęboki finkil, płytki finkil, kil boczny oraz kil podnoszony – przy czym większość egzemplarzy posiadała albo głęboki, albo płytki finkil. Pełnowymiarowy skeg wspiera ster, zapewniając mu dużą wytrzymałość i stabilność kursową. (1)
Ożaglowanie i prowadzenie
Jako slup topowy Sadler 34 niesie żagiel główny o powierzchni 234 stóp kwadratowych oraz genuę nr 1 o powierzchni 426 stóp kwadratowych, z możliwością postawienia spinakera o powierzchni 895 stóp kwadratowych do żeglugi na kursach pełnych. Przeprowadzający testy, którzy szeroko żeglowali zarówno w standardowej wersji z głębokim kilem, jak i wariantem z kilem projektu Stephena Jonesa, stwierdzili, że ten drugi jacht znacząco ulepszył już tak dobry projekt, dorównując Contessa 32 pod wiatr przy silnym wietrze i zachowując większą suchą powierzchnię na fali. Zarówno właściciele, jak i recenzenci jednogłośnie wskazują na łatwe, przewidywalne prowadzenie, zrównoważone sterowanie, dobrą stabilność kursową i komfortowe zachowanie na fali. Jeden z właścicieli startujący w pełnym sztormie mówił, że nigdy nie wątpił w podstawową integralność strukturalną oraz wytrzymałość kadłuba i pokładu. Jacht był używany do wykonania niezwykle licznych rejsów oceanicznych, w tym do odbycia przez Davida Katza w 1986 roku trasy Kolumba do Karaibów, czteroletniej samotnej rekonstrukcji pętli globu przez Toma de Ruitera oraz kilku udziałów w regatach Two-handed Transatlantic w 1988 roku. (2)
Wnętrze i kabiny
Pod pokładem przestrzeń dzieli się na trzy osobne kabiny. W części dziobowej znajdują się dwie koje V, które można połączyć w podwójną koję, z odpowiednią wysokością stania pod lukami ewakuacyjnymi o szerokości 500 mm w pokładówce. Pełnowymiarowa toaleta znajduje się tuż za kabiną dziobową na lewej burcie, wyposażona w ciśnieniowy system ciepłej i zimnej wody, łatwe w serwisowaniu zawory burtowe, wentyl pokładowy i małą lustrzankę – układ ten, jak zauważają recenzenci, jest bardziej klasyczny, ale schludnie wykonany i oddziela kabinę dziobową od mesy. Na prawej burcie znajduje się przestronna garderoba. W głównej mesie centralne miejsce zajmuje kanapa w kształcie litery C wokół dwukształtowego stołu z miejscem na butelki; kanapa na prawej burcie służy również jako koja wachtowa z osłoną przeciwdeszczową, rozciągająca się pod stołem nawigacyjnym na 6 stóp i 7 cali (ok. 1,98 m), podczas gdy kanapa na lewej burcie można połączyć w podwójną koję. Dobrze zaprojektowany kambuz w kształcie litery U na rufie mesy po lewej burcie mieści kardanowy dwupalnikowy kuchenkę Plastimo Atlantic, ogromną lodówkę, chłodnię otwierającą się od boku, dwie głębokie zlewozmywaki z systemem ciśnieniowym i ręcznym pompowaniem oraz ukryte półki na butelki. Stanowisko nawigatora na prawej burcie wyposażone jest w porządną stół nawigacyjny i schowek na mapy, obok półprzymkniętych drzwi do wąskiej kabiny rufowej z koją „prawie podwójną”. Recenzenci uznali ten układ za znaczny postęp w porównaniu z wcześniejszymi projektami stoczni Sadler, choć z mniejszą przestrzenią niż jachty o podobnej długości sprzed dziesięciu lat.
Pokład i wyposażenie
Na pokładzie Sadler 34 pokazuje przemyślane szczegóły turystyczne: ogromna stalowa okucie dziobowa z dwoma rolkami i pojemną komorą kotwiczną, głębokie, formowane relingi stopowe z tekowymi wykończeniami zamiast profilowanego aluminium, szerokie, wolne od przeszkód półpokłady, obszerne likszycy z knagami na śródokręciu oraz antyodblaskowe pasy ze stali nierdzewnej. Wzdłuż pokładu biegną olinowanie stałe (jacklines) i punkty mocowania pasów bezpieczeństwa. Głęboki kokpit umożliwia siedzenie w nim, a nie tylko na nim, z kątowymi falochronami pełniącymi funkcję oparcia, dobrze rozmieszczonymi kabestanami i solidnym prowadnikiem szotów grota. Ogromne koje i bakisty rufowe mają pasy bezpieczeństwa, a pomysłowy otwór ręczny pozwala zamknąć butlę gazową bez otwierania pokrywy skrzyni.
Remonty i eksploatacja
Przekładka z rdzeniem piankowym w kadłubie zapewnia doskonałą ciszę, ciepło i brak kondensacji pod pokładem – cechy te doskonale sprawdziły się na przestrzeni lat. Wnętrze jest gładkie i łatwe w utrzymaniu, co przyczynia się do stworzenia jasnej, otwartej atmosfery. Wariant Sadler SE z 1989 roku przyniósł bardziej współczesne wnętrze, rufę typu sugar-scoop oraz wyższy maszt, choć podstawowy model 34 zmienił się niezwykle niewiele w ciągu dwunastu lat produkcji. Flotę wspiera aktywne stowarzyszenie właścicieli.
Werdykt
Sadler 34 to jacht żaglowy o prawdziwych możliwościach oceanicznych, którego niezatapialny kadłub dwuwarstwowy, sztywność zbliżona do stali i sprawdzona historia żeglugi potrafią uzasadnić jego opinię. Jest komfortowy, przewidywalny i podziwu godnie cichy pod pokładem, oferując praktyczny układ z trzema kabinami oraz głęboki, bezpieczny kokpit. Późniejsze kile Jones jeszcze bardziej poprawiają już tak dobre osiągi pod wiatr.
Zalety
- Niezatapialny kadłub dwuwarstwowy o sztywności porównywalnej z stalą, nie wymagający grodzi do przenoszenia obciążeń takielunku
- Udowodniona dzielność morska, w tym samotne rejsy dookoła świata i regaty transatlantyckie
- Cichy, ciepły, wolny od kondensacji wnętrze z praktycznym układem turystycznym z trzema kabinami
- Cztery opcje kilu oraz lepsze, późniejsze kile Jonesa z niższym środkiem ciężkości
Wady
- Dziobowa toaleta zajmująca całą szerokość kadłuba przesądza o starszym układzie wnętrza w porównaniu z późniejszymi konstrukcjami z kabiną rufową
- Mniejsza objętość wnętrza niż w jachtach o podobnej długości z następnej dekady
- Podstawowy projekt kadłuba zmieniał się bardzo mało na przestrzeni produkcji, przez co wczesne egzemplarze nie mają dopracowanej, późniejszej wersji kilu










