Projekt i kształt kadłuba
Z góry S&S 34 prezentuje wyraźny plan diamentowy z smukłą dziobnicą i wąską rufą, krótką linią wodną oraz długimi nawisami, co zapewnia mu niezwykle nowoczesny kształt jak na tamte czasy, wraz z dużym podniesieniem pokładu (tumblehome) i stosunkowo wysoką wolną burtą. Poniżej linii wodnej znajduje się krótki finkil, na którym niemal cały balast jest skoncentrowany na śródokręciu, oraz ster na skegu umieszczony daleko na rufie – taki układ pozwolił zachować wyraźne oddzielenie steru od kilu, co Olin Stephens wprowadził jako pierwszy na jachcie Intrepid klasy 12 Metre. Wariant Mk II dopracował ten rozwiązanie, wprowadzając głębszy kil o bardziej prostym ostrzu i lepszym profilu aerodynamicznym, a także niższy środek ciężkości, połączony z zakrzywionym sterem wolnonośnym na mniejszym skegu w celu poprawy sprawności hydrodynamicznej. Przy długości całkowitej wynoszącej 33 stopy i 6 cali (LOA), długości w linii wodnej 24 stopy i 2 cale, szerokości 10 stóp i 1 cal oraz wyporności około 9195 funtów przy stosunku balastu do wyporności na poziomie 50%, kadłub łatwo płynie i jest sztywny na żaglach, biorąc pierwszy ref tylko przy silnym wietrze o sile 25 węzłów. (1)
Budowa i stocznie
Oryginalne brytyjskie jednostki z Winfield & Partners oraz Aquafibre miały pokład obniżony poniżej linii pokładu, tworzący stopę pokładu, z nadbudówką (doghouse) i niższą dziobnicą; kadłuby od Aquafibre były często wykańczane przez inne stocznie po tym, jak Winfield sprzedał jedną ze swoich dwóch form tej firmie, która budowała jachty do 1974 roku. Stocznia Swarbrick Brothers w Australii Zachodniej przejęła drugi zestaw form i, aby uzyskać większą wysokość w kabinie, opracowała własną formę pokładu z płaską nadbudówką wznoszącą się na samą linię pokładu, co daje nieprzerwany profil odróżniający australijską wersję od nieco podniesionej nadbudówki angielskich łodzi. Swarbrick zbudowało 34 kadłuby w latach 1969–1984, Maybrook Marine dodało kolejne cztery w 1986 roku, a w 2003 roku Mike Finn z Cottesloe Yachts sprowadził formy na zachód i wprowadził konstrukcję przekładkową piankowo-drewnianą metodą infuzji próżniowej; powstała w ten sposób klasa Constellation z 2004 roku to kadłub lżejszy o 25%, bardziej sztywny fizycznie i o wyższej wytrzymałości na uderzenia. S&S 34 jest solidna w każdym szczególe i wybacza surowe traktowanie.
Takielunek i ożaglowanie
S&S 34 nosił stosunkowo wysoki takielunek topowy z wysokim gennakiem i powiększonym fokiem – konfigurację innowacyjną jak na tamte czasy, a później wszechobecną wśród regatowców. Oryginalna specyfikacja S&S przewidywała 40 stóp forsztagu i 35 stóp liku przedniego grota przy tym krótkim takielunku, podczas gdy wersja Mk 2 z wysokim masztem wydłużyła forsztag do 43 stóp, a lik przedni do 38 stóp. Powierzchnia genui wzrosła z 395 stóp kwadratowych (No. 1) do 442 stóp kwadratowych (No. 1), a spinakera trójradialnego z 836 do 1031 stóp kwadratowych. Swarbrick początkowo oferował wersję Mk 1 z prostym pokładnikiem i jednym piętrem salingów (turystyczną), później wersję z wysokim masztem i dwoma piętrami salingów, natomiast Maybrook budował zarówno turystyczne, jak i regatowe wersje z wysokim masztem. Na brytyjskich i wczesnych australijskich jachtach koniec forsztagu znajdował się za dziobnicą, ale na późniejszych australijskich kadłubach sięgał samej dziobnicy. Jachty z lat 80. XX wieku były wyposażane w maszty kładzione na stępce lub stawiane na pokładzie, o większych przekrojach. (1)
Warunki mieszkalne
Standardowa australijska kabina oferuje wysokość wnętrza wynoszącą 6 stóp i 1 cal, która maleje o cal przy głównej grodzi, z koją rufową do żeglugi morskiej na lewej burcie oraz stanowiskiem nawigacyjnym tuż przed nią. Kambuz znajduje się na prawej burcie, szafy i toaleta są przed mesą, a ciasna koja V zajmuje dziobnicę, oferując wysokość 5 stóp i 10 cali. Układ jest prostym wnętrzem jachtu oceanicznego, w którym miejsce nawigatora i koja wachtowa znajdują się tam, gdzie powinny być podczas długich przejść.
Osiągi i prowadzenie
W momencie wprowadzenia na rynek S&S 34 uchodził za wyjątkowo szybki przy żegludze pod wiatr i w trudnych warunkach pogodowych. Nawet dziś trudno go pokonać przy wietrze powyżej 10 węzłów – właściciele donoszą o kątach halsowania rzędu 80 stopni. Kadłub łatwo się napędza, a do osiągnięcia prędkości kadłubowej potrzeba zaledwie około 20 KM, choć w praktyce właściciele podają mniejsze wartości. W miarę przechyłu długość linii wodnej znacznie rośnie – według kryteriów Olin Stephensa idealny kąt wynosi 23,5 stopnia. Jacht jest doskonale zrównoważony i w odpowiednich warunkach morskich potrafi utrzymać kurs pod wiatr bez aktywnego sterowania, co czyni go łatwym w obsłudze jednoosobowej. (1)
Werdykt
S&S 34 to projekt, który udowodnił przekonanie Olin Stephensa, że dobry jacht regatowy oceaniczny jest jednocześnie doskonałą turystyczną jednostką, co potwierdzają cztery dekady samotnych rejsów dookoła świata i klubowych regat. Jacht jest sztywny na żaglach, szybki, zrównoważony i budowany w wariantach od litych laminatów po piankę infuzowaną, bez utraty kluczowego dla niego kadłuba w kształcie diamentu. Głównym minusem jest mokra żegluga, którą dzieli z większością projektów S&S z tamtego okresu.
Zalety
- Sztywny stosunek balastu do wyporności wynoszący 50% i pierwsze refowanie już przy 25 węzłach wiatru
- Wyjątkowe osiągi pod wiatr, które pozostają konkurencyjne do dziś
- Łatwy w prowadzeniu kadłub wymagający zaledwie około 20 KM do osiągnięcia prędkości kadłubowej
- Udowodniony rodowód oceaniczny i dzielność w samotnych rejsach dookoła świata
- Kil i ster wersji Mk II zapewniające lepszą wydajność
Wady
- Mokry jacht w typowych warunkach morskich
- Ciasna koja V w dziobowej kabinie z wysokością wnętrza wynoszącą 5 stóp i 10 cali
- Oryginalny brytyjski profil pokładu jest niższy niż późniejszy australijski pokład nadbudówki









