Design i konstrukcja
Logika konstrukcyjna jachtu Sense 50 zaczyna się od szerokości – wynoszącej prawie 16 stóp w miejscu maksymalnym blisko linii wodnej – oraz decyzji o przesunięciu wszystkich koi i toalety przed zejściówkę. Poprzez obniżenie podłogi kokpitu, Beneteau uzyskało niską wolną burtę, co jest nietypowe dla pojemnych współczesnych jachtów turystycznych, i utrzymało masę jachtu w centrum. Sekcja rufowa mieści natomiast urządzenia takie jak pompy i generator prądotwórczy, co zmniejsza hałas w kabinie, podczas gdy akumulatory, zbiorniki wody i paliwa znajdują się w przestronnej zęzie pod podniesioną, centralną podłogą salonu. Podwójne stery i ostre obła definiują sekcję rufową; poza wodą stery te wyglądają głęboko i blisko siebie, co oznacza, że pozostają stale zanurzone. Ten układ sprawił, że żeglarze testujący jacht uważali, iż może generować pewien opór i tłumić czucie na sterze. Kadłub posiada duże okna z pleksiglasu i otwartą pawęż – cechy wprowadzone po raz pierwszy na Oceanis 58 – a bramka szotów grota zapewnia wolną przestrzeń w kokpicie. Detale wykończenia wnętrza są najwyższej jakości: solidne klamki drzwi, mocne magnesy, listwy pod kojami, metalowe nity na płytach podłogi w celu zatrzymania skrzypienia oraz zamykane bezszmerowo zatrzaski szuflad w całym wnętrzu.
Takielunek i prowadzenie
Wysoki takielunek przeznaczony na słabe wiatry napędza kadłub, który producenci opisują jako zaprojektowany do żeglugi blisko wody przy umiarkowanym przechyle, odpowiednim do spokojnej turystyki. Test magazynu Cruising World w deszczową pogodę z wiatrem o sile 14 węzłów koło Annapolis okazał się zwinny, a jacht osiągał 5,6 węzła pod wiatr; prędkościomierz potwierdził dobre tempo w baksztagu po odpadnięciu o kilka stopni od kursu, choć ostrzenie nie jest jego mocną stroną – przy refie i trzech rolach genui wciąż osiągał ponad 7 węzłów tylko przy kącie 50–55 stopni. Zwrot przez sztag z genuą o powierzchni 105% był bezwysiłkowy, a recenzenci ocenili, że jacht da się łatwo prowadzić we dwójkę, a nawet samotnie za pomocą autopilota. Głównym elementem ułatwiającym manewrowanie jest Dock & Go – sterowany joystickiem, 180-stopniowy obrotowy przekładnia Saildrive opracowany przez Beneteau we współpracy z Yanmar i ZF Marine, łączący ster strumieniowy dziobowy z autopilotem za pomocą oprogramowania do precyzyjnego sterowania w ciasnych miejscach; połowa wczesnych nabywców wybrała ten system. (1)
Wnętrze i kabiny
Wejdź pod pokład przez łagodnie nachylone, trzystopniowe zejściwo – pod kątem 45 stopni, czyli mniej niż zwykłe pięć – a salon przypomina apartament, wykorzystujący pełną szerokość jachtu dzięki niskiej wysokości wnętrza i panoramicznemu widokowi przez okna, które zalewają przestrzeń światłem. Kambuz jest niezwykle przestronny i wąski, z wyspą kuchenną ukrywającą płaski ekran i dodatkowe miejsca do siedzenia; długa powierzchnia robocza składa się nad kuchenką, tworząc podwójny zlew, z głębokimi schowkami węzłowymi i dużą lodówką z otwieraniem od przodu i z góry. Dwie podwójne kabiny z własnymi łazienkami na dziobie obejmują kabinę armatorską z koją wyspową, materacem morskim, kratownicą i osobną prysznicem oraz kabinę gościnną, której toaleta służy również jako toaleta dzienne. Trzecia kabina jest standardowo wyposażona w dwie koje, natomiast alternatywny układ boczny oferuje gabinet lub kabinę Pullman z dużymi drzwiami przesuwnymi; do dodatkowej kabiny można wejść z kokpitu, a lewa część obszaru technicznego może zostać przekształcona w kabinę. Mesa rozciąga się wzdłuż salonu, oferując wewnętrzną kanapę i stolik skierowany ku rufie. Recenzenci zauważyli ograniczoną przestrzeń bagażową w salonie, ale pochwalili imponujący zapas miejsca pod podłogą kabiny, która w całości unosi się na suwakach.
Znane problemy
Praktyczne uwagi zespołu oceniającego były nieliczne. Jedyne zastrzeżenie magazynu Cruising World dotyczyło braku podpórek do stania, gdy jacht był przechylony. Ta sama recenzja wskazała typowe dla prototypu ślady – gołe sklejkowe mocowania i delikatne panele przed żaluzjami – oraz wyraziła dezaprobatę wobec całkowitego braku dostępu do serwisowania generatora, choć sam dostęp do silnika był w miarę przyzwoity. Jeden z testerów zauważył, że kremowe wykończenia wnętrza, choć eleganckie, były już poplamione brudnymi odciskami dłoni i mogły być zamontowane trwalszymi metodami. (1)
Werdykt
Sense 50 to jacht o wyraźnym charakterze projektowym, który rezygnuje z doskonałych właściwości nautycznych pod wiatr na rzecz przestrzeni mieszkalnej, światła i łatwości manewrowania w porcie. Układ wnętrza z kabiną przeniesioną do dziobu oraz obniżony kokpit tworzą przestronne wnętrze przypominające loft, co jest rzadkością wśród 50-stopowych jednokadłubowców, a Dock & Go całkowicie zmienia pojęcie manewrowania w ciasnych miejscach. Jacht nagradza za płytkie żagle i żeglugę baksztagiem, będąc bardziej odpowiednim dla par turystycznych niż dla żeglarzy oceanicznych szukających jachtu do ostrzenia kursu.
Zalety
- Szeroki salon w całości otoczony oknami zapewniający przestronność typową dla katamaranów
- Manewrowanie za pomocą joysticka Dock & Go z obrotowym przekładnią Saildrive i sterem strumieniowym dziobowym
- Łatwy przejście z kokpitu do salonu poprzez trzy płytkie stopnie
- Cichy układ silnika na rufie i estetyczna, wysokiej klasy zabudowa wnętrza
Wady
- Brak podpórek do oparcia się w przechyle
- Trudny dostęp do serwisu generatora; szczegóły wykończenia na poziomie prototypu
- Zauważalna tendencja do tracenia wysokości i opór generowany przez ster





