Design i konstrukcja
Kadłub jest wykonany z ręcznie układanego laminatu poliestrowo-szklanego, budowanego w jednym kawałku formy z użyciem żelkotu winyloestrowego i żywicy, mat i włókna szklanego, a powyżej linii wodnej znajduje się przekładka z pianki Corecell M-foam przyklejona próżniowo dla zapewnienia sztywności bez nadmiernego ciężaru. Części pokładu również wykorzystują konstrukcję przekładkową z pianki, a połączenie kadłuba z pokładem oraz wszystkie grodzie są laminowane ze wszystkich stron, dzięki czemu cała konstrukcja zachowuje się jak pojedynczy monokok. Kil waży około 3,45 tony i jest wykonany z żeliwa lub opcjonalnego hartowanego ołowianego bulbu, przykręcony i sklejony z kadłubem za pomocą czternastu 20-milimetrowych śrub ze stali nierdzewnej przechodzących przez stalowe wzmocnienie, a obciążenia są rozkładane przez potężnie laminowane denniki. Wykończenie podwodnej części kadłuba stanowi warstwa podkładu epoksydowego i trwałego antyfoulingu z dwiema pasami na linii wodnej w wybranym przez właściciela kolorze. Recenzent z 48° North znalazł w salonie masowy pręt stalowy łączący okucie pokładowe bezpośrednio z poprzeczną wzdłużnicą w szafie w kabinie centralnej – szczegół ten podkreśla, jak ten półseryjny kadłub został zaprojektowany z myślą o prawdziwych warunkach pełnomorskich.
Opcje kilu i zanurzenia
Tym, co wyróżnia model 40 DS, jest szeroki wybór układów balastu. Standardowy pojedynczy finkil ma zanurzenie 2,28 m (7,5 stopy), dostępne są również opcjonalne wersje ze stałym, płytkim kilem o zanurzeniu odpowiednio 2,01 m (6,6 stopy) i 1,73 m (5,7 stopy). Najciekawszymi opcjami są jednak kil obrotowy oraz kile boczne. Kil obrotowy to prawdziwy miecz, który przemieszcza cały balast w górę i w dół, zapewniając zanurzenie od około 0,94 m do 2,44 m (od 3,1 do 8,0 stóp). Jego skrzynia mieczowa jest integralną częścią laminowaną kadłuba, a producent opisuje mechanizm jako bardzo niezawodny i bezpieczny, choć skomplikowany. Wersja z kilami bocznymi pozwala natomiast na codzienne stawianie jachtu pionowo na mieliznach pływowych – firma 48° North testowała tę konfigurację i stwierdziła, że jest ona konstrukcyjnie wystarczająco mocna i stabilna, aby utrzymać jacht i jego zawartość na lądzie dwukrotnie dziennie bez żadnych kompromisów w osiągach pod żaglami czy kątach zwrotu w porównaniu z kilem stałym. (1)
Takielunek i obsługa
Jacht wyposażony jest w aluminiowy maszt Selden z dwoma piętrami salingów, fok rolowany na forsztagu oraz system samozwrotnego foka, połączone z tradycyjną genuą prowadzoną na szotach w stylu ożaglowania Solent, jak zauważył jeden z recenzentów. Wszystkie aktywne fały i liny trymujące biegną do kokpitu przez klemmy do skrzyni fałowej obsługiwanej przez pojedynczy kabestan samoknagujący, dzięki czemu żegluga w małej załodze jest praktyczna. Grot niesie dwa systemy refowania jedno-linowego oraz pas balastowy, a dla osób szukających większych prędkości oferowany jest wersja w wyczynowym takielunku węglowym. Przy stosunku powierzchni żagli do wyporności (SA/D) wynoszącym blisko 4,0 dla foka samozwrotnego i 4,8 dla genui, konstrukcja nie jest rakiem w słabych wiatrach, ale duża szerokość i wysoki wskaźnik sprawiają, że jacht dobrze radzi sobie pod wiatr i w baksztagu. Sterowanie odbywa się za pomocą zbalansowanego na początku steru na półskegu na solidnym, osiowo zawieszonym kole sterowym, a wewnętrzne stanowisko sterowe pozwala załodze na sterowanie z mesy w trudnych warunkach pogodowych.
Wnętrze i kabiny
Układ z pokładówką (deck-saloon) stanowi serce jachtu. Podniesiona mesa na lewej burcie oraz duży salon mogący pomieścić sześć dorosłych osób wokół rozkładanego stołu wykorzystują 360-stopniowe przeszklenie i wysokość w kabinie wynoszącą 1,95 m. Podwójne przeznaczenie przestrzeni podniesionej i niższej zapewnia więcej miejsca, niż można by się spodziewać na jachcie o długości 47 stóp. Właściciele życzyli sobie ponad osiem różnych układów wnętrza – od wersji 2+2 do 6+2 miejsc do spania, wersji z niższym salonem czy nawet z biurem – a stocznia twierdzi, że możliwe jest jednoczesne wygospodarowanie dużej hali warsztatowej i dużej kabiny centralnej, co jest pierwszym takim przypadkiem w historii marki Sirius. Koja pośrodku jachtu, schowana pod salonem na lewej burcie, oferuje jedną z największych podwójnych kojów na wodzie i zapewnia minimalny ruch jachtu na fali; najbardziej odległa kanapa w mesie otwiera się na zawiasach, ujawniając przejście do ukrytego warsztatu i pomieszczenia technicznego z warsztatem szkutniczym, do którego w niektórych układach dostęp jest bezpośrednio z kabiny rufowej. Głębokie komory pod podłogą – mające prawie trzy stopy głębokości przed kambuzem (łącznie cztery stopy) – mieszczą zapasy i części zamienne. Sam kambuz wyposażony jest w dwupalnikową półkardanową kuchenkę z piekarnikiem, lodówkę o pojemności 130 litrów, podwójny zlew oraz instalację wody ciśnieniowej. Dwie toalety i zbiornik wody o pojemności ponad 400 litrów idealnie sprawdzają się podczas długiego mieszkania na pokładzie. (1)
Właścicielstwo i uwagi do remontu
Każdy Sirius 40 DS jest budowany na zamówienie zgodnie ze specyficznymi wymaganiami właściciela – jest to czysty jacht półseryjny, więc żadne dwa egzemplarze nie są wyposażone identycznie; stocznia oferuje przewyższające oczekiwania personalizację schowków w kabinie i na pokładzie. Wyposażenie standardowe jest bogate – kotwica Rocna z 50 m zkalibrowanego łańcucha i elektryczna winda kotwiczna, kokpit Flexiteek, opuszczane drzwi rufowe oraz przekładnia Saildrive Volvo Penta D2-55 z zbiornikiem oleju o pojemności 53 galonów (ok. 200 l) według specyfikacji. Kompleksowość kilu obrotowego to jedyny system, który kupujący powinien zaplanować pod kątem zrozumienia i konserwacji, ale warianty z dwoma kilami lub stałym kilem całkowicie unikają tego problemu. Torsten Schmidt, właściciel stoczni Sirius, spędził siedem tygodni, mieszkając na pokładzie bez przerwy, co jest sygnałem tego, jak firma ocenia dzielność morską jachtu do mieszkania na pokładzie.
Werdykt
Sirius 40 DS to przemyślanie zaprojektowany jacht turystyczny budowany na zamówienie, którego przestronność podniesionego salonu, elastyczne układy wnętrza oraz możliwość osuszania kadłuba lub oferowanie małego zanurzenia są rzadkością w 40-stopowym kadłubie oceanicznym. Jest solidnie zbudowany i wygodnie wyposażony do długich przejść, choć kil obrotowy wymaga szacunku jako skomplikowany system.
Zalety
- Wielokrotne opcje kilu, w tym prawdziwy kil obrotowy i wysychający na dnie kil boczny
- Wyjątkowa elastyczność układu wnętrza w wersji półseryjnej z połączoną pralnią i salonem
- Solidna, dobrze zalaminowana konstrukcja kadłuba i pokładu z dopracowanymi szczegółami mocowania kilu
- Podniesiony salon z widokiem 360 stopni i rzadko spotykanym spokojem w koi umieszczonej na śródokręciu
Wady
- Kil obrotowy to niezawodna, ale skomplikowana technologia do utrzymania
- Nie jest to rakietą w słabym wietrze ze względu na wyporność i umiarkowany plan ożaglowania
- Blokowy kształt kadłuba o wysokiej wolnej burcie nie przypadnie do gustu miłośnikom klasycznego designu








