Projekt i konstrukcja
To, co zaczęło się jako formy macierzyste jachtu Redline 41 od Cuthbert & Cassian, stało się w rękach stoczni Capital nieco bardziej ostrym dziobem i kadłubem z laminatu o grubości cala w rejonie zęzy, co rekompensowało brak zaawansowanej wiedzy technicznej budowniczych z lat 60. i 70. w zakresie pracy z materiałami. Pokład ma rdzeń z balsy, a sklejka jest szeroko stosowana na brzegach oraz w miejscach mocowania osprzętu. Połączenie kadłuba z pokładem przenosi pokład na wewnętrzną kołnierzową listwę, uszczelnioną i przykręconą śrubami co 4 cale, po czym całość zostaje zamknięta charakterystyczną aluminiową listwą odbojową C&C. W magazynie Practical Sailor właściciele donosili, że Capital wykonał solidną pracę przy montażu i wykończeniu, a wersja Mk II zachowuje stały, ugięty kil płetwowy z balastem ołowianym – jego masa wynosi 8215 funtów przy wyporności 18 000 funtów. (1)
Takielunek i prowadzenie
Mk II różni się od Mark I przeprojektowanym sterem, który zwiększa długość linii wodnej o ponad dwie stopy i zapewnia nieznacznie większą powierzchnię żagli, co najprawdopodobniej wynika ze schowania bomu o ponad stopę podczas stania na kotwicy. Jest to slup topowy z anodowanymi aluminiowymi drzewcami, gniazdem masztu na pokładzie, dwoma parami salingów i fałami wewnętrznymi, niosący 750 stóp kwadratowych nominalnej powierzchni żagli w wcześniejszym opisie lub 741 stóp kwadratowych z 299-stopowym grotem i 442-stopową genuą w późniejszym. Wykonuje zwrot przez sztag w kącie 80 stopni, a po przechyłach rzędu 15 stopni, obciążenie dodaje stopę lub więcej do długości linii wodnej. Właściciele donoszą o suchych pokładach przy fali do trzech stóp wysokości. Standardowa śruba skośna jest źródłem znacznego oporu parasitarnego pod żaglami i sprawia, że sterowanie na silniku wymaga ogromnej czujności; jeden z właścicieli stwierdził, że cofanie najlepiej wykonywać przy większych prędkościach z regulacją biegów, choć właściciele, którzy zamontowali śruby składane lub nastawne, zgłaszają oszczędności rzędu 0,4 do 0,9 węzła i twierdzą, że silnik potrafi pchać jacht do prędkości nawet siedmiu węzłów. (1)
Wnętrze i kabiny
Pod pokładem, po prawej burcie znajduje się stanowisko nawigacyjne, a po lewej kambuz – oba są duże. Toaleta jest po lewej burcie, a szafki wiszące po prawej burcie tworzą przegrodę między kabiną dziobową a salonem; koja rufowa znajduje się po prawej burcie, a na niektórych jachtach zamiast szafek stosuje się koję wachtową. Większy nacisk stoczni Capital na drewno pod pokładem widać w wykończeniach z teku oraz podłodze ze sklejki tekowo-jałowej, choć niektórzy właściciele oceniają estetykę wnętrza jako „Chevrolet”. Jeden z właścicieli określił koję rufową jako klaustrofobiczną, inny zauważył, że kanapa w salonie jest za mała, a sztywna końcówka podwójnej platformy jest zbyt wąska. Wentylacja jest tylko przeciętna – na pokładzie znajduje się cztery stałe i cztery otwierane bulaje oraz dwie półprzezroczyste luki.
Znane problemy
Inspekcja przeprowadzona przez Practical Sailor wykazała, że wielu właścicieli musiało przeprowadzić częściową lub całkowitą odbudowę pokładu, podczas gdy inni zgłaszali przecieki w okolicach podwięzi wantowych. Kuchenka spirytusowa była przedmiotem ostrzejszych uwag ze strony właścicieli z powodu dwóch pożarów na pokładzie, a wymienione powyżej niedogodności w kabinie wynikają z opinii użytkowników, a nie z problemów konstrukcyjnych. Pokład z rdzeniem z balsy oraz wzmocnienia ze sklejki w miejscach montażu osprzętu to obszary, w których wilgoć może powodować poważne szkody. (1)
Remonty i eksploatacja
Silnik stacjonarny jest przesunięty pod blatem kambuza na lewej burcie – pierwotnie był to silnik benzynowy, ale później zastąpiony jednostką wysokoprężną o mocy 35 KM, co wymaga stosowania już wspomnianego śruby pochylnej. Śruba składana lub nastawna to najskuteczniejszy remont, jaki może przeprowadzić właściciel, aby odzyskać prędkość pod żaglami i uspokoić sterowanie na biegu wstecznym. Biorąc pod uwagę doniesienia o stanie pokładu, przed zakupem każda inspekcja powinna wykluczyć miękkie miejsca na pokładzie oraz wilgoć przy podwięziach wantowych.
Werdykt
Newport 41 Mk II to wywodzący się z CCA jacht typu racer-cruiser, który w miarę upływu lat przekształcił się w dzielnego żeglarza regatowo-turystycznego na trasach PHRF i klasie „beer-can”, zachowując jednocześnie wąski, dzielny na fali kadłub oraz proste, choć szczere wnętrze. Dłuższa linia wodna i niższy bom Mk II poprawiają jego osiągi pod wiatr i na kursach pełnych, ale przesunięty napęd i pokład z balsy to dwa czynniki, którym kupujący musi się dostosować.
Zalety
- Długi okres produkcji z konsekwentnym wykończeniem stoczni Capital
- Ster wersji Mk II zwiększa długość linii wodnej i powierzchnię żagli w porównaniu do Mark I
- Suche pokłady przy umiarkowanym zafalowaniu i wysoki stosunek balastu do wyporności
Wady
- Przecieki z pokładu z rdzeniem balsowym i ze sztagów wymagają stałej czujności
- Niesymetryczny śruba generuje opór i sprawia, że sterowanie na silniku jest nerwowe
- Kilka wskazywanych przez właścicieli niedociągnięć w kwestii przestrzeni mieszkalnej, m.in. rozmiaru kojów i wentylacji







