Design i konstrukcja
Cal 35 niesie 13 000 funtów przy długości linii wodnej wynoszącej 28 stóp i 9 cali, czyli o zaledwie 2000 funtów mniej niż słynny Cal 40. Charakteryzuje się stosunkiem balastu do wyporności na poziomie 40% oraz 5200 funtami ołowiu zamkniętego w matrycy żywicowej wewnątrz laminatowego kilu kotwicznego. Sam kadłub jest wykonany z litego laminatu, natomiast pokład ma przekładkę sklejkową. Lapworth nadał mu prostą linię pokładu, wydłużoną dziobnicę, niemal brak nawisu rufowego oraz delikatnie odwróconą pawęż, w której jako element wizualnego języka jachtu boksy Dorade flankują zejściówkę. Kadłub jest węższy i ma łagodniejsze obła niż większość późniejszych projektów, a wejście dziobu zostało ostrzejsze, co pomaga przy przechyle i krótkiej, stromej fali. Kil obrał średnią drogę w celu zadowolenia jak najszerszego grona odbiorców – charakteryzuje się umiarkowanie grubą sekcją i dużą długością cięciwy. Połączenie kadłuba z pokładem skręca do wewnątrz na kadłubie i w dół na pokładzie, jest uszczelnione i zabezpieczone perforowaną aluminiową listwą odbojową przykręconą na śruby; właściciele jachtów mających 20 lat lub więcej nie zgłaszali żadnych przecieków przez pokład. (1)
Ożaglowanie i prowadzenie
Jako slup topowy z aluminiowymi drzewcami, Cal 35 niesie grot mniejszy niż jej trójkąt przedni, ale wystarczający do przyjemnej żeglugi w samym grocie, prowadzonego przez wózek szotów grota na dachu kabiny, podczas gdy genua pracuje na szynach z dwusprzęgłowymi kabestanami. Wanty wewnętrzne poprawiają kąty pracy szotów i pozwalają zachować wolną przestrzeń na półpokładach. Duży ster wolnonośny w połączeniu z nieco małym finkilem zapewnia bardzo mały promień skrętu. Pod żaglami jacht dobrze przyspiesza, gdy wiatr jest wolny i silny, ale najgorzej radzi sobie pod wiatr przy słabym wietrze i krótkiej stromej fali; jego pełne wejście dziobu pomaga mu żeglować wysoko i sucho, surfując na falach, choć płaskie sekcje przed kilem mogą uderzać o wodę – co jest kompromisem przekładającym się na płynny i stabilny ruch kadłuba. Practical Sailor ocenił go jako nieco miękki na żaglach, a w systemie PHRF plasuje się na poziomie około 160.
Wnętrze i kabiny
Oryginalny układ przesuwał toaletę na rufę, a kambuz naprzeciwko, jednak po sprzedaniu 50 jachtów w ciągu pierwszych trzech lat wnętrze zostało przeprojektowane. Mark II oferuje koję rufową z boku, dwie koje-kanapy w mesie oraz dużą podwójną platformę dziobową, przy czym toaleta z prysznicem znajduje się przed mesą, obok podwójnych umywalki w osi symetrii kadłuba. Stół w mesie z klapami zastąpił nieporęczny stół zamontowany na maszcie. Wentylacja jest lepsza niż średnia dzięki wentylom Dorade, sześciu otwieranym iluminatorom i luku pokładowemu, choć standardowy luk w dziobówce przecieka. Lodówka jest duża, ale słabo izolowana.
Znane problemy
Oprócz przeciekającej luki dziobowej i słabo izolowanej lodówki, właściciele zgłaszają układ szotów grota z dwoma wózkami szotowymi, który kilku żeglarzy uznało za zbyt skomplikowany. Jeden z właścicieli udokumentował poważne przecieki wody przez odpływy komory kotwicznej oraz przy mocowaniu wspornika łożyska obciążeniowego. Niektóre jachty budowane w Tampie po 1982 roku wykazywały osmozę i inne problemy.
Remonty i eksploatacja
Kilku właścicieli przesunęło kolumnę sterową o cztery cale do przodu i wymieniło standardowe koło sterowe o średnicy 28 cali na koło o średnicy 36 cali. Standardowy, czterocylindrowy silnik wysokoprężny Universal o mocy 32 KM pozwala jej osiągać prędkość powyżej 7 węzłów i zużywa paliwo w tempie poniżej jednego galona na godzinę; wielu właścicieli określa go jako bardzo płynny i cichy. Późniejsze problemy korporacyjne stoczni Cal Yachts położyły kres tej linii, ale konstrukcja jachtu dojrzała bez żadnych problemów z przeciekami przez pokład, które nękają wielu jej współczesnych.
Werdykt
Cal 35 to przemyślanie zaprojektowany jacht turystyczny z późnego okresu działalności stoczni Lapworth, który równoważy osiągi z mieszkalnością, tracąc punkty nie przez jakąś systemową wadę, ale przez kilka specyficznych szczegółów. Nagradza żeglarza, który prowadzi go na swoich warunkach – w pełnym bajdewindzie i ostrej halsie – i akceptuje miękki ruch na fali oraz ograniczenia przy żegludze pod wiatr.
Zalety
- Długa linia wodna i stosunek balastu do wyporności na poziomie 40% w kadłubie o wadze 13 000 funtów
- Mały promień skrętu dzięki sterowi wolnonośnemu i płetwie sterowej
- Wnętrze wersji Mark II z przestronną toaletą i podwójną koją na dziobie
- Cichy, wydajny silnik stacjonarny Universal poniżej prędkości kadłubowej
Wady
- Miękki na żaglach; słabe właściwości nautyczne pod wiatr przy lekkim wietrze i krótkiej fali
- Przeciekająca luka dziobowa; słabo izolowana lodówka
- Zbyt skomplikowana szotowa grotmasztu z podwójnym travelerem
- Kadłuby budowane w Tampie po 1982 roku niosą ryzyko pęcherzy osmozy











