Projekt i konstrukcja
Kształt kadłuba zaprojektowany przez Paine'a stanowi serce charakteru tego jachtu. Oryginalny kształt projektu Frances został zmniejszony w szerokości poniżej podłogi kabiny, z małym promieniem łuku w pobliżu połączenia kilu z kadłubem i całkowitym brakiem promienia garboardu. Dzięki temu cały kil skutecznie zapobiega dryfowi bocznemu. Jest to kształt o niewielkiej stabilności kształtu, którą kompensuje niezwykle niski środek ciężkości dzięki 3500 funtom (ok. 1587 kg) balastu ołowianego, stanowiącego niemal połowę całkowitej masy jachtu. Małe zanurzenie – pierwotnie podawane jako 3 stopy 10 cali (ok. 1,17 m), a później jako 4 stopy 1 cal (ok. 1,25 m) – kryje za sobą całkiem stabilny i zaskakująco szybki mały jacht turystyczny. (1)
Jachty seryjne stoczni Victoria Marine, jak zauważył magazyn Yachting Monthly, były budowane według wysokich standardów i były dość drogie jak na łódź tej wielkości, skierowane do wymagającej klienteli gotowej zapłacić nieco więcej za solidny, mały jacht turystyczny, którym można żeglować w dowolnym zakątku świata. Victoria 26 wprowadzona w 1982 roku miała dłuższą pokładówkę niż Frances o płaskim pokładzie, z masztem posadowionym na pokładówce, choć istniały również wcześniejsze egzemplarze o płaskim pokładzie z krótką nadbudówką, oferujące prawie sześć stóp wysokości w kabinie. Konstrukcja opiera się na długim kilu i sterze na pawęży – to właśnie takie detale morskiego jachtu turystycznego definiują jego ambicje oceaniczne. (2)
Takielunek i obsługa
Pierwszy takielunek Francesa był wysokim slupem ułamkowym z fokiem samozwrotnym na bomie, ale linia szybko zdywersyfikowała się w kierunku wysokich masztów, konserwatywnych ożaglowań krótszych o trzy stopy oraz schludnego, oryginalnego ożaglowania „British Cutter”, które nie było szybkie, ale mogło wytrzymać znacznie silniejszy wiatr niż smukły, wysoki maszt. Wysoki maszt był ciężki i wymagał dużej ilości olinowania ze względu na swój ciężar i opór wiatru; choć poprawiał osiągi przy słabym wietrze, wymagał wcześniejszego refowania, gdy tylko wiatr tężeł. Ożaglowanie z większymi żaglami przednimi i mniejszymi grotem okazywało się szybsze i lepiej ostrzeliwujące do wiatru kosztem większej pracy przy trymowaniu. (1)
Na wodzie właściciele zgłaszają początkowo miękki na żaglach jacht – zaskakująco podatny na przechyły, dopóki nie wejdzie w rytm – jednak kształt kadłuba stawia niewielki opór falom, które przesuwają się bez walki, a jachty te dobrze radzą sobie przy halsowaniu pod wiatr. Dzięki dobrze zaprojektowanej rufie typu double-ender, jacht może być łatwo sterowany przez samoster automatyczny, a jeden z właścicieli wielokrotnie osiągał prędkość 5,8 węzła, zbliżając się do swojej teoretycznej prędkości kadłubowej wynoszącej 6,2 węzła. Regaty z krótko ożaglowanymi Frances są bezcelowe ze względu na płytki kil i dużą powierzchnię zmoczoną, ale zaprojektowany w 2020 roku plan ożaglowania z masztem z włókna węglowego i uproszczonym takielunkiem z salingami odchylonymi do tyłu oferuje większą moc przy mniejszym przechyle jako nowoczesna droga modernizacji. (2)
Warunki mieszkalne
Pod krótką nadbudówką wnętrze jachtu Frances mogło wydawać się znacznie większe, niż można by się spodziewać na łodzi o długości 26 stóp, a Victoria 26 kontynuuje ten zabieg, oferując przytulne, solidnie zbudowane drewniane wnętrze z czterema miejscami do spania. Nakreślono dwa układy kabin rufowych: jeden z koją wachtową i stałą podwójną koją, drugi z dwoma kanapami oraz dużą podwójną koją na dziobie. W mesie znajduje się stół i ławki z pojemnymi schowkami, a dziobową kabinę można przekształcić w wygodną podwójną koję przy użyciu nowej tapicerki i kratownicowych stelaży łóżek. Schody zejściówki mogą wymagać przesunięcia do przodu w zależności od wyboru napędu – co jest małym, ale realnym ograniczeniem na tak kompaktowej przestrzeni. (2)
Znane problemy
Znane słabe punkty serwisowe w seryjnych egzemplarzach koncentrują się wokół okresów układania laminatu i masy w górze. Jeden z właścicieli, który przez długi czas trzymał jacht poza wodą, odkrył, że uszczelki gumowe zarówno pompy zęzowej, jak i toalety uległy degradacji i wymagały wymiany, podobnie jak wirnik pompy wody zaburtowej silnika. Następnie doszło do poluzowania wału śruby, co wymagało nowego łożyska typu Cutless, a to z kolei ujawniło uszkodzoną tylną uszczelkę skrzyni biegów – kaskadę problemów typową dla zaniedbanych części podwodnych po długim wyciągnięciu z wody. Dodatkowo, grot rolowany w maszcie zwiększał nadmiernie masę w górze i sprawiał, że jacht był znacznie bardziej miękki na żaglach w porównaniu do siostrzanych jednostek na pobliskich miejscach postojowych, co stanowi ostrzeżenie przed dodawaniem masy topowej do kadłuba i tak cierpiącego na brak stabilności kształtu. (2)
Remonty i eksploatacja
Oprócz opcji węglowego takielunku z 2020 roku, Victoria 26 przeszła szereg nietypowych modyfikacji na życzenie właścicieli: ożaglowanie gaflowe na co najmniej dwóch kadłubach, konstrukcje na zamówienie z systemem WEST oraz drewniano-epoksydowymi elementami, a także wersja przystosowana do transportu na przyczepie z wydajnym, jednoosobowym systemem kładzenia i stawiania masztu sterowanym za pomocą mocowanego kabestanu szczękowego. Jacht LA LUZ z płaskim pokładem żeglował z Maine do Nowej Zelandii, FELICITY przeprawiła się z Wielkiej Brytanii do Maine, a YANLI odbyła trasę Anglia-Australia-Hawaje-Australia, co dowodzi, że społeczność właścicieli traktuje ten projekt jako prawdziwy jacht oceaniczny, a nie portowe zabawkę. Praktyczne udogodnienia wprowadzone na zachowanych egzemplarzach obejmują kaloryfer, kuchenkę gazową na diesle oraz ogrzewanie diesla, co świadczy o wymagających klientach, dla których jacht był budowany. (1)
Werdykt
Victoria 26 to poważna, mała morska jednostka z rufą szpicgacową, zamaskowana jako łatwy w transporcie jacht na przyczepie o długości 26 stóp. Jej stabilność zapewniająca balast, odporność na dryf boczny dzięki długiemu kilowi oraz udokumentowana historia oceanicznych przejść czynią z niej rzadkość: jacht, którego założenia projektowe nigdy nie idą w parze ze szybkością, a który wciąż dba o bezpieczeństwo załogi na fali. Pisząc w magazynie Yachting Monthly, testerzy określili go jako jednostkę, która o siebie zadba. Ograniczenia są te same, co przy każdym ciężkim jachcie turystycznym o małym zanurzeniu – początkowa miękkość na żaglach, ociężałość na wodzie podczas regat oraz konieczność respektowania masy takielunku i stanu uszczelnień po latach eksploatacji. (2)
Zalety
- Ołowiany balast stanowiący prawie połowę masy całkowitej zapewnia rzeczywistą stabilność pełnomorską w kadłubie o długości zaledwie 26 stóp
- Długi kil bez promienia garbowego sprawia, że jacht dobrze żegluje pomimo małego zanurzenia
- Udokumentowane rejsy transatlantyckie i częściowe rejsy dookoła świata
- Wysoki standard budowy z głębokim, bezpiecznym kokpitem i przestronnym wnętrzem pod pokładem
Wady
- Początkowo miękki na żaglach, dopóki nie zostanie przechylony do właściwego trymu
- Wysokie maszty mają zbyt dużą powierzchnię żagli na oceaniczne warunki i wymagają wczesnego refowania
- Rolowanie w maszcie zwiększa masę w górze i pogarsza miękkość na żaglach
- Okresy schnięcia laminatu powodują gnicie uszczelek zęzy, dziobnicy i pomp oraz niszczenie zużytego osprzętu wału







