Projekt i konstrukcja
Długość całkowita (LOA) kadłuba SE 37 wynosi 36 stóp i 1 cal, długość w linii wodnej (LWL) to 32 stopy i 10 cali, szerokość – 11 stóp i 4 cale, a wyporność wynosi 10 580 funtów przy balastzie o masie 4520 funtów. Stosunek długości do szerokości (L/B) na poziomie 3,18 klasyfikuje ją jako szeroką jednostkę, jednak widok z góry wykazuje zwężenie w kierunku rufy, mimo że prawie cały jej nawis wynoszący 3 stopy i 2 cale znajduje się za linią wodną. Sekcje dziobowe wykazują wyraźny kąt martwego wzniesienia przy wejściu dziobu w kształcie litery V, który łagodnieje w części śródokręcia, podczas gdy sekcje rufowe przechodzą w linii prostej na osi symetrii kadłuba i są dość płaskie – co jest kształtem o charakterze regatowym, którego producent wykorzystał dzięki swoim doświadczeniom w infuzji próżniowej przy budowie większych modeli stoczni Saffier. Dean Hennevanger oraz Satellite Yacht Design zaprojektowali kadłub o zanurzeniu 6 stóp i 11 cali oraz pokład wzmocniony włóknem węglowym, co eliminuje grodź centralną, otwierając jedną długą przestrzeń kabinową przed zejściówką. (1)
Płaska sekcja rufowa była przedmiotem szczerej uwagi projektanta, który wolałby mniej płaskie części rufowe i mniejszą powierzchnię zmoczoną dla lepszej prędkości jachtu na kotwicy przy słabym wietrze. Ta sama płaskość, połączona z szerokością przeniesioną aż do samej rufy, generuje ogromny kokpit, wokół którego zbudowano ten jacht. Pudrowane czarne stójki relingu ze stali nierdzewnej i relingi z Dyneemy dopełniają pokład, na którym kształty podążają za założeniami projektu przewidującymi przestrzeń rekreacyjną. (2)
Ożaglowanie i obsługa
Ułamkowy takielunek slupa niesie salingi odchylone do tyłu oraz grot z kwadratowym topem, którego roach reguluje się za pomocą rękawicy lub refosztagu, aby utrzymać baksztag wolny od obciążeń. Szoty pod pokładem schodzą bezpośrednio przed stoperami i kabestanem, a fok samozwrotny sprawia, że zwroty przez sztag w port są czystą przyjemnością. Magazyn Yachting World uznał centralne umiejscowienie dwóch kół sterowych za pierwszeństwo w tej klasie wielkości, plasując sternika tuż za stałą owiewką. Cztery dyskretne przyciski na zrębnicach obsługują dwa dwukierunkowe kabestany Harken, a zestaw sześciu stoperów na każdej burcie pozwala jednemu żeglarzowi kontrolować jacht w pojedynkę – testerzy wykonywali zwroty w półwęźle samotnie, używając tylko tych kabestanów, a nawet halsowali samotnie przed w pełni obsadzonym First 40. (1)
Na wodzie SE 37 żegluje pięknie i dobrze utrzymuje równowagę. Przy wietrze o sile od 6 do 18 węzłów na pełnym morzu przed IJmuiden osiągał średnio 7 węzłów pod wiatr przy kącie około 35 stopni, wzrósł do 8,5–9 węzłów przy 10 węzłach rzeczywistych pod rolowanym gennakerem Code Zero i osiągnął 9,5 węzła, gdy wiatr przybrał kilka dodatkowych węzłów. Przy wietrze o sile około 12 węzłów, po przeniesieniu masy załogi na burty, regularnie surfował powyżej 10 węzłów, osiągając nawet 10,9 węzła. Podczas manewrów jacht zachowywał się sportowo i sztywno, a układ sterowania Jefa – z prętem, łańcuchem i drutem dostępnymi przez płytkie luki rufowe – dawał precyzyjną reakcję bez poczucia oderwania, jakie daje jacht z kokpitem centralnym. Wczesne próby morskie doprowadziły do zmniejszenia balastu kilu i profilu płetwy sterowej, ponieważ jacht był początkowo zbyt sztywny na żaglach.
Warunki mieszkalne
Pod pokładem SE 37 bezkompromisowo jest jachtem jednodniowym (daysailer). Na prawej burcie na rufie znajduje się bardzo mała toaleta, a obok niej mały kambuz. Po lewej i prawej burcie zlokalizowane są koje-kanapy, a na dziobie – podwójna koja V. Niezwykle szeroki zejściówka łączy wnętrze z pokładem przy minimalnej zmianie wysokości, a w mesie panuje wysokość tylko do siedzenia. Duży kanapowy salon dziobowy z koją V oraz telewizor na przedniej grodzi tworzą miejsce do odpoczynku podczas popołudniowej drzemki na kotwicy. Detale wnętrza obejmują szycie imitujące skórę na wodoodpornej tapicerce, oświetlenie pośrednie za miejscami siedzącymi oraz jasną fornirę dębową z podłogą kabiny wykonaną z drewna orzechowego. Pełnowymiarowa toaleta z praktycznymi schowkami i suszarką na mokre ubrania na rufie sprawiają, że spędzenie pełnego dnia na pokładzie pozostaje komfortowe.
Nad zejściówką sytuacja zmienia się diametralnie. Siedziska w kokpicie są szerokie, rufa to wyściełana tarasowa platforma wolna od systemów żaglowych, a przestrzeń wystarczająco duża, by pomieścić jednocześnie dziesięć osób. Stały stół zapewnia oparcie dla osób na ławkach, stosunkowo głębokie szafki kokpitowe służą do przechowywania sprzętu, a ukryte taśmy magnetyczne na półpokładach pozwalają na przesuwanie oparcia ławek pod kątem potrzeb gości. Regulowany podnóżnik sterowy zawiesza się na zawiasach nad podłogą kokpitu.
Znane problemy
Z miejsca sterowania nie widać dobrze grota, gdy sternik siedzi po zawietrznej stronie, co stanowi poważną utratę linii wzroku na jachcie sterowanym tak daleko w przód. Opcjonalny pokład kompozytowy Esthec – znaczne ulepszenie – staje się nieco gorący pod gołymi stopami podczas żeglugi.
Remonty i eksploatacja
Schodki zejściówki są demontowalne, co umożliwia dostęp do kompaktowej przestrzeni silnikowej, a płetwy szorowe chowane są na boku. Pomocniczy silnik Yanmar o mocy 21 KM z przekładnią Saildrive pali się z zbiornika paliwa o pojemności 15 galonów przy zbiorniku wody o pojemności 29 galonów. Jachty testowe były wyposażone w bogate listy opcji – kabestany elektryczne, maszt węglowy, żagle laminatowe, szufladową lodówkę i grill pod ławkami – a kambuz można było zamówić z wysuwającą się kawą ekspresową, podwójną elektryczną płytą grzewczą i szufladową lodówką. Nabywcy tego modelu powinni spodziewać się jachtu o jakości budowy, którą Chuck Paine określił jako „Legacy”, stworzonej ponad potrzeby zwykłego pływania.
Werdykt
SE 37 to stworzony z myślą o luksusowej żegludze jednodniowej jacht, który stawia życie w kokpicie na pierwszym miejscu, akceptując ciasne wnętrza pod pokładem jako cenę za to. Żegluje znacznie dłużej, niż sugerowałaby jego długość, przy jednej osobie obsługi i kończy się detalem trwałego przedmiotu, jednak linia wzroku sternika i kompromis w kwestii płaskiej rufy przy słabym wietrze to realne ograniczenia.
Zalety
- Układ pokładu z dwoma kołami sterowymi na dziobie umożliwia prawdziwą obsługę jednoosobową bezpośrednio ze stanowiska sterowego
- Płaskie sekcje rufowe i szerokość przeniesiona ku tyłowi tworzą ogromny, wolny od lin kokpit gościnny
- Pokład wzmocniony włóknem węglowym otwiera długą, otwartą przestrzeń kabinową o wysokości siedzącej
- Sztywność i dobre zrównoważenie osiągów z możliwością surfowania przy umiarkowanym wietrze
Wady
- Grot niewidoczny z pozycji sterowania po zawietrznej
- Bardzo mała toaleta i kambuz; brak wysokości stojącej pod pokładem
- Płaskie, mokre sekcje rufowe uznawane za hamulec prędkości w słabych wiatrach
- Układ pokładu nieprzystosowany do regat typu „round-the-buoys”





