Projekt i konstrukcja
Kadłub projektu Hollanda został pomyślany tak, aby zapewniać komfortową żeglugę na fali przy łatwej obsłudze i dobrym prędkościom. Wersja MkII zachowała ten oryginalny kształt kadłuba, wprowadzając jednocześnie jednoczęściowy profil pokładu, smuklejszą pokładówkę i płaskie luki. Głęboki, wklejony zęza blokuje zewnętrzny ołowiany kil, a pokład wykazuje wąskie półpokłady oraz duży kokpit podzielony na dwie sekcje – jego stylizacja wygląda jakby była zaczerpnięta prosto z podręcznika Oysters. Wersja MkII dalej dopracowała pokładówkę, stosując węższe listwy okiennicze, ale zachowując otwierane od przodu okna zapewniające naturalną wentylację na kotwicy. Dodano również dwie pionowe bulaje w kadłubie w kabinie armatorskiej, co stało się możliwe dzięki postępom technologicznym w produkcji. Piękna linia pokładu i smukły kadłub z głównymi systemami o masie skoncentrowanej na śródokręciu tworzą konstrukcję, która nie zanosi się nadmiernie na fali i wykazuje doskonałą stabilność. (1)
Takielunek i obsługa
Plan ożaglowania obejmuje takielunek z trzema piętrami salingów skierowanych pod kątem 23 stopni, a każda opcja przedniego trójkąta żagli zawiera fok samozwrotny lub sztaksel samozwrotny prowadzony pod kątem 10 stopni od dziobnicy do zewnętrznego brzegu szyny. Plan B łączy niemal pełny fok samozwrotny na 90 stopni z rolowanym genuą topową przymocowaną do dziobnicy, podczas gdy układ dwóch żagli przednich w wersji MkII z fokiem samozwrotnym o płaskim profilu i dużą, zachodzącą na maszt genuą dobrze przystosowuje się do żeglugi na kursach z wiatrem pod dwoma spinakerbomami oraz do wydajnego halsowania baksztagiem lub ostro na wiatr. Około połowa właścicieli MkII wybierała spinakery symetryczne lub asymetryczne do żeglugi przy słabym wietrze. Koło sterowe o średnicy 90 cm okazało się wystarczające na jachcie testowym do obserwacji liku przedniego foka przy jednoczesnym maksymalnym zagospodarowaniu przestrzeni w kokpicie, a naturalną moc jachtu łagodzą systemy obsługi żagli.
Wnętrze i komfort
Ken Freivokh zaprojektował wnętrze w układzie z trzema kabinami i dwiema toaletami: dużą kabiną armatorską na rufie, przestronnym kambuzem oraz sporym salonem pokładowym, w którym tuż przy zejściówce znajduje się stanowisko wachtowego, oferujące widok na 270 stopni nawet w przechyle. Dzielna jadalnia w salonie łączy zaokrąglone linie z prostymi pasami, a koja wachtowa mieści się pod prawą burtą pokładu. Wąski, prosty kambuz wersji MkII z głębokimi szafkami jest idealny do użytku morskiego – zmywarka, lodówka i zamrażarka umieszczone są z przodu, co ogranicza przemieszczanie się załogi, natomiast dedykowana lodówka o pojemności 300 litrów podąża za profilem kadłuba. Pokład dziobowy jest wystarczający, choć nie duży, a łatwy w użyciu trzystopniowy zejściówka z podniesionymi miejscami do siedzenia w salonie pozostały bez kompromisów.
Znane problemy
Jednym z udokumentowanych problemów konstrukcyjnych jest lazaret, który w badanych egzemplarzach uległ erozji do tego stopnia, że praktycznie nie istnieje. Kupujący i właściciele powinni traktować integralność tej rufowej komory jako element do sprawdzenia, a nie jako coś oczywistego. (2)
Remonty i eksploatacja
Wersja MkII przyniosła około 60–70 ulepszeń na podstawie opinii właścicieli, a pięciowymiarowy router CNC stoczni Discovery rozszerzył możliwości realizacji niestandardowych prac stolarskich. Standardowe wyposażenie późniejszych jednostek obejmowało generatory prądu Diesla, ogrzewanie, klimatyzację, kabestany elektryczne oraz pralki-suszarki, z kuchenką GN Espace zaprojektowaną specjalnie dla tej marki. Dwie opcje dziobowych sterów strumieniowych w oryginalnym modelu 55 oraz zachowana przez MkII tradycja dzielności morskiej pokazują, że projekt ten był przeznaczony do żeglugi oceanicznej w małej załodze.
Werdykt
Discovery 55 to poważny jacht oceaniczny dla pary lub rodziny z kadłubem Holland, który równoważy komfort i prędkość, wszechstronnym ożaglowaniem dwużaglowym oraz przemyślanym wnętrzem skoncentrowanym wokół stanowiska wachtowego. Zużyta bakista to jedyny wskazany słaby punkt, a wąskie półpokłady wymagają szczególnej uwagi na dziobie.
Zalety
- Kadłub projektu Rona Hollanda o komfortowym zachowaniu na fali i dobrym przyrostie prędkości
- Takielunek z dwoma żaglami przednimi, łatwy w adaptacji od kursów z wiatrem do żeglugi ostro pod wiatr
- Stanowisko wachtowe z widokiem 270 stopni zachowane w wersji MkII
- Głęboki zęza i bulbkil z wysokim stosunkiem balastu wynoszącym 42% (1)
Wady
- Erozja komory rufowej stwierdzana w niektórych egzemplarzach
- Wąskie półpokłady ograniczają bezpieczny ruch w kierunku dziobu
- Oryginalny układ pokładów dziobowych jest wystarczający, ale niewielki








