Projekt i konstrukcja
Corbin i Dufour zgodzili się na podniesienie nadwodzia i zastosowanie pionowej pokładówki (flush deck), która do dziś sprawia, że ten jacht wyróżnia się na tle konkurencji. Kadłub to matowa skorupa z laminatu z włókna szklanego typu roving, otaczająca rdzeń z zamkniętokomórkowej pianki Airex głęboko poniżej linii wodnej, a następnie przechodząca w lite szkło w dół przez kil. Specyfikacja laminatu przewiduje jedenaście warstw szkła i rdzeń Airex o grubości 16 mm dla zapewnienia odpowiedniej wytrzymałości konstrukcyjnej. Balast stanowi laminowany ołów, a stocznia twierdziła, że osiem dodatkowych warstw laminatu między balastem a kadłubem zapobiegałoby zatopieniu jachtu w przypadku uszkodzenia zewnętrznych elementów szklanych. Pokłady to przekładka z laminatu na rdzeniu z mahoniu klasy morskiej o grubości 3/4 cala, wykończona antypoślizgowym żelkotem. Wewnątrz kadłuba nie ma żadnych form przekładkowych; grodzie ze sklejki są wyściełane pianką przed zalaminowaniem. Konstrukcja pozostała niezmieniona w obu wersjach – z kokpitem rufowym i centralnym. (2)
Ożaglowanie i prowadzenie
Wczesne modele Corbin 39 nosiły albo 46-stopowy maszt z jednym piętrem salingów, albo 51-stopowy z dwoma piętrami, podczas gdy późniejsze wersje korzystały z 49-stopowego takielunku z dwoma piętrami salingów; wszystkie maszty są stawiane na pokładzie i olinowane stalą o średnicy 5/16 cala (9x32), a grot kecza stoi tam, gdzie w kutrze staje maszt. Wersja cutter mark 1 wykorzystywała tylne stanowisko masztu, a przedni stopień na zmodyfikowanych jachtach najprawdopodobniej został przesunięty w celu złagodzenia nawietrzności we wczesnych kadłubach. Właściciele donoszą, że tylko wysoki maszt kutra wykazuje nawietrzność, co staje się nieco uciążliwe przy wietrze rzędu 15 węzłów i wymaga refowania, gdy wiatr tężeje w baksztagu. 50-stopowy maszt bez bukszprytu wykazuje tę samą tendencję, łagodzoną przez szot grota; wydłużenie skegu o siedem cali do przodu i dodanie bukszprytu z rolowaniem w maszcie to sprawdzone przez właścicieli rozwiązania. Zachowanie przy słabym wietrze jest zaletą – jacht sunie jak duch i wyprzedza bardziej nastawione na osiągi konstrukcje, choć nie jest zbyt szybki w żegludze pod wiatr, dopóki nie nabierze prędkości.
Wnętrze i kabiny
Płaska pokładówka i dość mały kokpit sprawiają, że wnętrze jest ogromne jak na jacht tej wielkości. Układ z kokpitem rufowym otwiera się pod dużą sterówką z konsolą sterową w osi symetrii kadłuba, stanowiskiem nawigacyjnym, koją rufową lub szafą na lewej burcie oraz kanapą na prawej burcie; dwa stopnie prowadzą do mesy pod płaską pokładówką, gdzie po lewej burcie znajduje się duży kambuz, a po prawej lodówka lub zamrażarka, jadalnia przed lodówką oraz toaleta z szafą dzielącą mesę od dziobowej koi V. Wysokość w kabinie jest wysoka we wszystkich miejscach, stałe bulaje kadłubowe wpuszczają światło, a osiem otwieranych luków pokładowych zapewnia wentylację. Na dziobie dwie ogromne komory na żagle i łańcuch na pokładzie dziobowym mieszczą kotwice, łańcuch, cumy, a nawet spustoszony ponton. Wersja z kokpitem centralnym dodaje osobną kabinę rufową i może być taklowana jako kecz z wyższym i niższym stanowiskiem sterowania.
Znane problemy
Na niektórych kadłubach widoczne są prześwity włókna szklanego, a na pokładach mogą pojawiać się pęknięcia w miejscach, gdzie nakładano gruby warstwę farby. Właściciele zgłaszali również korozję pilersów podpierających maszt tam, gdzie stal styka się z dnovią lub opiera o pokład – problem ten zwykle usuwa się poprzez montaż stali nierdzewnej 316. We wczesnych wersjach wózek szotów grota był skoncentrowany na pomoście, co przeszkadzało w już ciasnym kokpicie pełnym bomu i kolumny hydraulicznej, a luki kokpitowe we wszystkich wersjach są zbyt małe. Jedynym powracającym mankamentem jest nawietrzność przy wysokim takielunku.
Remonty i własność
Pożar w stoczni Corbin w Chateauguay w 1982 roku zniszczył formy pokładu i doprowadził do zmiany projektu: model z kokpitem rufowym otrzymał większy kokpit, wyższą nadbudówkę, wyższy maszt przesunięty o 2,5 stopy do przodu oraz forsztag poprowadzony do trójstopowego bukszprytu z dwoma rolami, natomiast model z kokpitem centralnym otrzymał nadbudówkę. Większość jachtów Corbin 39 została wykończona przez amatorów na etapie zestawów budowlanych, od samego kadłuba po wersje gotowe do odpłynięcia na silniku lub żaglach, więc jakość końcowa mocno różni się w zależności od stoczni; około 15 fabrycznych jachtów demonstracyjnych zostało wykończonych na zamówienie według wysokich standardów. Stowarzyszenie Właścicieli Corbin 39 wspiera swoich członków, a formy znajdują się obecnie u byłego pracownika, który może budować jachty na zamówienie.
Werdykt
Corbin 39 to przemyślanie rozwijany jacht oceaniczny typu kutry, którego płaski pokład oferuje niezwykle dużą przestrzeń jak na jednostkę 39-stopową, wspartą solidnym kadłubem z rdzeniem piankowym i hermetyzowanym balastem. Łatwo radzi sobie w słabych wiatrach i daje poczucie bezpieczeństwa przy trudnych warunkach pogodowych, a społeczność właścicieli dba o to, by ten projekt pozostał żywy. Kompromisami są tendencja do silnego nawietrzności na wysokim takielunku, ciasne, wczesne kokpity z małymi schowkami oraz stan techniczny, który mocno różni się w zależności od jakości amatorskich prac wykończeniowych.
Zalety
- Płaski pokład zapewnia ogromne, jasne wnętrze jak na tę długość
- Gruby kadłub z pianką Airex z zamkniętym w nim balastem i laminatem odpornym na zanurzenie
- Dobrze prowadzi się przy słabym wietrze i łatwo przyspiesza po rozpędzeniu
- Ogromne luki na żagle na pokładzie dziobowym oraz skrzynie kotwiczne
Wady
- Kuter z wysokim masztem wykazuje nawietrzność, wymagającą refowania lub regulacji takielunku
- Wczesne kokpity są ciasne i mają zbyt małe szafki
- Amatorskie wykończenie różni się znacznie pod względem jakości
- Donoszono o prześwitujących linach i korozji pilersów




