Projekt i konstrukcja
Podwodna część kadłuba Valiant 40 stanowi serce jego charakteru. Podcięta stopa dziobnicy, zmodyfikowany finkil z zewnętrznym ołowiem oraz ster na skegu zmniejszyły powierzchnię zmoczoną. Wczesne kile są nieco dłuższe niż te z późniejszych lat – ten szczegół odróżnia kadłuby z pierwszej serii od późniejszych jachtów z Teksasu. Wystarczający rozchylek dziobu sprawia, że pokład pozostaje stosunkowo suchy, podczas gdy duża wyporność dziobowa zapobiega wbijaniu się dziobu w falę. Wnętrze pozostało niezmienne przez cały okres produkcji, co oznacza, że nabywca z dowolnej epoki otrzymuje taki sam układ wnętrza – to nietypowa spójność, która cieszy się uznaniem. (1)
Historia budowy ma ogromne znaczenie dla każdego kupującego. W przedziale numerów kadłubów od 120 do 249 zmieniono skład mieszanki żywicowej, dodając środek przeciwpożarowy, co wywołało silną korelację między tym dodatkiem a pęcherzami osmozowymi, które później pojawiły się na jachtach z tych numerów kadłuba. Pęcherze pojawiły się na większości, ale nie na wszystkich jachtach wyprodukowanych w latach 1976–1981. Stocznia Uniflite budowała 159 jachtów Valiant 40 w latach 1975–1984, zanim Rich Worstell, właściciel i dealer marki Valiant, zakupił formy i rozpoczął produkcję w Teksasie pod numerem kadłuba 267. (1)
Ożaglowanie i obsługa
Stocznia Spar-tech w Seattle zbudowała większość takielunków, a sam plan ożaglowania opowiada historię cichej ewolucji. Kilka wczesnych jachtów miało dłuższe bomy i szoty do prowadzenia od końca bomu – konfigurację, która okazała się uciążliwa, a nawet niebezpieczna dla niedoświadczonego sternika podczas zwrotu przez rufę na kotwicy. Stocznia odpowiedziała na to wprowadzeniem wózka szotów grota na środku bomu wraz ze skróceniem bomu i lekkim podniesieniem masztu, co uspokoiło pracę w kokpicie i uczyniło jacht znacznie bezpieczniejszym w prowadzeniu pod spinakerem lub podczas przypadkowego zwrotu przez rufę. Sam takielunek kutrowy, z powierzchnią żagli wynoszącą 772 stopy kwadratowe przy 100% powierzchni i masztem 55 stóp nad linią wodną, daje stosunek powierzchni żagli do wyporności (SA/D) na poziomie 15,5 – wystarczający do sprawnego poruszania się bez ryzyka przeciążenia jachtu. (1)
Na wodzie te liczby przekładają się na rzeczywiste przejścia. Valiant 40 jest w stanie stabilnie pokonywać 165 mil dziennie bez konieczności spędzania dużo energii na kotwicy. Przy konwencjonalnym samosterze, ożaglowaniu kutra, dobrych żaglach i odrobinie uwagi poświęconej trymowi, stabilne i wygodne tempo 6,5 do 7,5 węzła jest normą przy wietrznej żegludze. Kokpit jest komfortowy i bezpieczny – to miejsce, w którym można bezpiecznie przetrwać sztorm, zamiast go jedynie znosić. (1)
Warunki mieszkalne
Pod pokładem Valiant 40 jest urządzony z myślą o mieszkalnym pływaniu turystycznym, a nie o weekendowych regatach. Układ łączy kabinę rufową z koją V na dziobie, co zapewnia komfort podczas żeglugi, natomiast dodatkowe koje wachtowe zwiększają liczbę miejsc do spania bez ograniczania przestrzeni we wnętrzu. Kambuz w kształcie litery U z doskonałą ilością schowków znajduje się w miejscu, gdzie kucharz może pracować na poziomie, a toaleta wyposażona jest w osobną prysznicówkę – co odróżnia ten jacht od typowych łodzi jednodniowych. Tradycyjny salon mieści stołek grodowy lub stały, składany stół turystyczny, a wysokość w kabinie wynosi standardowo 1,83 m (6 stóp) we wszystkich miejscach. Średnia pojemność zbiorników to 360 litrów (95 galonów) paliwa i 450 litrów (120 galonów) wody oraz 57 litrów (15 galonów) zbiornika fekaliów, co pozwala na długie, samodzielne rejsy.
Znane problemy
Jedynym udokumentowanym problemem systemowym jest związany z osmozą potencjał uszkodzeń kadłubów z okresu stosowania środków przeciwpożarowych (numery kadłuba od 120 do 249), w których większość jachtów wyprodukowanych w latach 1976–1981 wykazywała pęcherze osmotyczne pod kotwicą. Wczesne egzemplarze z olinowaniem raksowym na bomie noszą opisaną powyżej uwagę dotyczącą obsługi zwrotów przez rufę. Poza tym w literaturze technicznej nie ma żadnych doniesień o wadach konstrukcyjnych tego projektu. (1)
Remonty i eksploatacja
Ponieważ wnętrze pozostało niezmienne przez cały okres produkcji, refity skupiają się zazwyczaj na takielunku, systemach i estetyce kadłuba, a nie na zmianie układu wnętrza. Silnik pomocniczy o mocy 40 KM pochodził od różnych producentów diesli, więc pochodzenie silnika w każdym używanym jachcie jest kwestią indywidualną, a nie jedną, stałą specyfikacją. Ciągła komunikacja wnętrza oznacza, że właściciel dokonujący modernizacji późniejszego kadłuba dziedziczy ten sam przemyślany układ turystyczny, który Perry zaprojektował dla pierwszego jachtu.
Werdykt
Valiant 40 przetrwał, ponieważ Perry zrównoważył kadłub o zmniejszonej powierzchni zmoczonej z szerokością, balastem i wypornością dziobową, które sprawiają, że jacht jest zarówno szybki, jak i dają poczucie bezpieczeństwa. To jednostka, której wczesne wady były konkretne i udokumentowane, a późniejsze wersje dopracowywały, a nie wymyślały od nowa sprawdzoną platformę.
Zalety
- Ożaglowanie kutrowe i umiarkowany plan żagli zapewniają średnie prędkości przelotowe na poziomie 6,5–7,5 węzła przy niewielkim wysiłku załogi
- Ciągły układ wnętrza przez całą produkcję: kabina rufowa, koje pilotażowe, osobna toaleta z prysznicem, solidny kambuz w kształcie litery U
- Bezpieczny kokpit i suchy pokład dzięki wyprofilowanej rufie i pływakowi dziobowemu
- Dobrze udokumentowana historia konstrukcji ułatwia precyzyjną inspekcję poszczególnych serii kadłubów pod kątem osmozy
Wady
- Kadłuby z rdzeniem z żywicy ognioodpornej (120–249) wykazują wysoki wskaźnik pęcherzy; dotyczy to większości jachtów z lat 1976–1981
- Wczesne wersje z szotami rufowymi na bomie stwarzają niebezpieczeństwo przy zwrotach przez rufę dla niedoświadczonych sterników
- Różnorodność silników pomocniczych Diesel sprawia, że ich pochodzenie i historia serwisowa nigdy nie są jedną, dobrze znaną wartością







