Projekt i konstrukcja
Islander 36 charakteryzuje się płaską, ale wklęsłą linią pokładu na kadłubie z litego laminatu budowanym w czterech częściach – dwóch połowach kadłuba, pokładzie i wkładce wewnętrznej – metodę, którą jeden z recenzentów porównał do budowy jachtów Swan w układzie lewoburtowo-prawoburtowym, przy czym ukończenie każdego jachtu wymagało około 700 godzin pracy. Pokład to sklejkowa konstrukcja przyspawana na śruby, wyposażona w aluminiowy reling stopowy, natomiast większość modeli posiada balast ołowiany w zmodyfikowanym finkilu z pełnym sterem na skegu, choć mówi się, że niektóre wczesne jednostki miały żeliwny kil. Szerokość jest umiarkowana i poprowadzona daleko ku rufie, co zapewnia całkiem spore objętość kadłuba na rufie bez stosowania wówczas popularnych, deformujących sekcje rufowe obła. Oferowano kile o głębokim i płytkim zanurzeniu, przy czym większość jachtów wybierała głęboki kil; wersja o małym zanurzeniu niesie dodatkowe 150 funtów balastu, aby zrekompensować wyższy środek ciężkości, tracąc około sześciu sekund na milę względem wersji z głębokim kilem. (1)
Takielunek i prowadzenie
Nad pokładem wznosi się prosty, niezrównany aluminiowy maszt przechodzący przez pokład, z dwoma parami salingów, podwójnymi dolnymi wantami oraz wantami postawionymi daleko na boki na wysokim takielunku z podwójnymi salingami. Szyny genui znajdują się tuż na zewnątrz nadbudówki, co pozwala na wykorzystanie ciasnych kątów prowadzenia szotów, a oryginalny plan ożaglowania przewidywał nakładanie się genui sięgające nawet 180 procent. Wózek szotów grota jest zamontowany na przedniej części zejściówki, a szot jest przywiązany niemal w połowie bomu; późniejsze modele otrzymały małą formowaną falochronową pawęż za wózkiem, aby można było zamontować sprayhood. Jacht jest dobrze zrównoważony pod żaglami – szybki i sztywny na żaglach, potrafi osiągnąć osiem węzłów prędkości i praktycznie sam steruje przy wietrze o sile 20 do 30 węzłów bez ryzyka przeciągnięcia, choć przy słabym wietrze może sprawiać wrażenie ociężałego. W systemie PHRF jest to całkiem konkurencyjny jacht klubowy z dobrymi żaglami i czystym dnem, a kilka kadłubów wzięło udział w regatach z Kalifornii na Hawaje lub odbyło rejsy dookoła świata – jednak recenzenci nie wybraliby go do długiej żeglugi oceanicznej.
Wnętrze i kabiny
Pod pokładem układ otwiera się na spory koi w kształcie litery V oraz toaletę z prysznicem na lewej burcie, z szufladami pod koją i wąską szafą na prawej burcie; wysokość w kabinie przekracza sześć stóp i utrzymuje się aż do samego dziobu. W salonie znajdują się dwie proste kanapy rozdzielone stołem składanym do grodzi, przy czym kanapa na prawej burcie można przekształcić w podwójną koję. We współczesnych modelach dodano szafki i szuflady na zewnątrz kanapy na lewej burcie oraz luk wentylacyjny w środkowej części kabiny. Kambuz w kształcie litery L na prawej burcie mieści podwójny zlew i trzypalnikową kuchenkę gazową (LPG), choć oryginalna pochyła podłoga kabiny utrudniała korzystanie z zlewu i lodówki, a wentylacja opierała się wyłącznie na zejściówce. Stanowisko nawigacyjne na lewej burcie poprzedza koję rufową w pełni schowaną pod kokpitem – brak wentylacji tej koi jest minusem w gorącym klimacie. Właściciele opisują ten jacht jako wygodny, stabilny, szybki i wystarczająco przestronny, aby para mogła na nim mieszkać, choć niektórzy krytykują małe siedzisko nawigatora i słabo funkcjonujący kambuz.
Znane problemy
Kilka powtarzających się wad ma swoje źródło w konstrukcji jachtu i instalacjach z tamtego okresu. Większość kadłubów z lat 70. cierpiała na korozję gniazda masztu, co często wymagało demontażu i dopasowania masztu Kenyon, a u nielicznych jednostek z połowy lat 70. zgłaszano pęcherze żelkotu. Właściciele odnotowali również awarię aluminiowego zbiornika fekaliów, pęknięcia żelkotu w niektórych miejscach oraz wyłamanie się średniej i dolnej podwięzi wantowej ze skrzyni grodowej na jachcie z 1980 roku. Oryginalne podsufitki z pianki i winylu posiadały zamki błyskawiczne umożliwiające dostęp do elementów montażowych, które mają tendencję do korodowania i zatykania się, a podłoga kokpitu jest płaska, bezpośrednio stykająca się z progiem zejściówki – konfiguracja ta została przez jednego z właścicieli oceniona jako nieprzydatna do żeglugi pełnomorskiej ze względu na małe odpływy i brak dachu nad kokpitem (bridgedeck). Najczęściej wymienianym problemem jest ogólna wentylacja, zarówno w kabinie rufowej, jak i w kambuzie, czy też na całym jachcie.
Remonty i eksploatacja
Konstrukcja została zaprojektowana z rumpellem, ale oryginalne sterowanie składało się głównie z kabestanu Edson na łańcuszku i zębatce do sektora sterowego, a większość właścicieli później doposażyła jachty w koło sterowe. Napęd zaczynał się od benzynowego silnika Atomic Four, przechodził przez za mały Palmer P-60 oraz opcjonalne diesle Perkins 4-108 lub Westerbeke L-25, a później przez diesla Volkswagen Pathfinder o mocy 42 KM, by zakończyć się silnikiem Yanmar o mocy 30 KM; obecnie dominują nowe silniki Yanmar o mocy od 30 do 37 KM, z przełożeniem 2:1 i trzynastocalową, stałą śrubą trójlistwową, która pozwala osiągnąć prędkość bliską 7 węzłów na płaskiej wodzie. Klasę wspiera bardzo aktywne i liczne stowarzyszenie właścicieli, a jacht pozostaje łatwy w obsłudze w małej załodze dzięki nowoczesnemu osprzętowi żaglowemu – jeden z właścicieli żegluje samotnie przy użyciu autopilota, inny z kabestanami samoknagującymi.
Werdykt
Islander 36 to dobrze prowadzący się, szybki jacht, który w pełni rozkwita przy silniejszym wietrze, łącząc komfort turystyczny z prawdziwym pędem regat klubowych oraz wybacza błędy i nie ulega odkształceniom kadłuba. Nie jest to jednostka stworzona do żeglugi oceanicznej, a jej wentylacja oraz kilka punktów podatnych na degradację konstrukcyjną wymagają uwagi kupującego. Jednak jego parametry, aktywny klub klasy oraz elastyczny takielunek czynią go trwałym wyborem dla pary żeglującej przybrzeżnie lub jako jacht do żeglugi dziennej.
Zalety
- Bezdeformowany kadłub o niemal idealnych proporcjach regatowo-turystycznych i dużej przestrzeni na rufie
- Szybki, sztywny na żaglach i łatwy w prowadzeniu przy wietrze o sile 20–30 węzłów; konkurencyjny w systemie PHRF
- Duże stowarzyszenie właścicieli i proste obsługa w małej załodze dzięki nowoczesnemu wyposażeniu
- Długa produkcja z niewieloma zmianami; wiele możliwości modernizacji silnika i układu sterowania
Wady
- Korozja gniazda masztu powszechna w jachtach z lat 70.; u niektórych egzemplarzy z połowy lat 70. pęcherze osmozy
- Słaba wentylacja w całym wnętrzu; najbardziej dotknięte są koja rufowa i kambuz
- Podłoga kokpitu płaska z progiem zejściówki, małe odpływy, brak pokładu nadbudówkowego
- Nachylona podłoga kambuza i małe stanowisko nawigacyjne ograniczają funkcjonalność pracy wewnątrz







