Projekt i rodowód
Fish był powiększoną wersją Herreshoff 12½, a rozwijając ten wcześniejszy projekt, Herreshoff zwiększył ożaglowanie i wydłużył nawis dziobu. Dodatkowa długość i masa sprawiły, że Fish dawał satysfakcję z prowadzenia mocniejszego jachtu, a większa prędkość w porównaniu do 12½ pozwalała na ciekawsze rejsy jednodniowe, ponieważ można było pokonać większą odległość. W układzie wnętrza dodano małą kabinę (cuddy), która zapewniała pożądaną ochronę w przedniej części kokpitu. Pisząc w Maine Boats Homes & Harbors, recenzent zaliczył klasę Fish do najwybitniejszych projektów Nathanaela Herreshoffa. Klasa ta wpisuje się w szerszą historię Herreshoffa: Joel White zaprojektował później wersję z mieczem, budowano niemal identyczne kopie z laminatu, nazywane Petrels, a stocznia Cape Cod Shipbuilding przez wiele lat produkowała dwie wersje z laminatu. Pisces, niemal identyczny w wyglądzie, został zmodyfikowany przez Chuck Paine i budowany metodą cold-molding z drewna i laminatu przez Classic Boat Shop Jean Beaulieu w Tremont – obecnie na wodzie jest więcej jachtów Pisces niż oryginalnych Fish. Jeden z właścicieli poprowadził nawet linie Fish do Olin Stephens, który nakreślił na ich podstawie 33-stopowy slup turystyczny. (1)
Ożaglowanie i prowadzenie
Powiększenie projektu 12½ przez Herreshoffa przyniosło większy takielunek, a jachty z Warwick Country Club zbudowane w 1925 roku na zatokę Narragansett Bay od samego początku posiadały ożaglowanie Marconi, w przeciwieństwie do wcześniejszych jachtów Seawanhaka z ożaglowaniem gaflowym. Właściciele, którzy żeglowali na Fish, opisują ten jacht jako doskonały przy słabym wietrze dzięki jego dużemu grodowi, a podczas żeglugi pod wiatr na rumplu czuje się dokładnie tyle napięcia, ile potrzeba, by kierowanie jachtem na halsie było prawdziwą przyjemnością. Niektórzy żeglarze zgłaszają ciężką pracę steru, ale inni, którzy mieli okazję pływać na Fish, twierdzą, że tak nie musi być. Gdy wiatr tężeje, pojedyncze refowanie szybko eliminuje jakąkolwiek miękkość na żaglach i sprawia, że ster staje się jeszcze lżejszy. Prędkość odrestaurowanego egzemplarza zaskoczyła doświadczonych obserwatorów, w tym znakomitego eksperta od Herreshoffa, który patrzył, jak jeden z nich mija go na Sound. (1)
Warunki mieszkalne i kokpit
Kabina cuddy oferowała prawdziwe schronienie w przedniej części kokpitu, a sam głęboki kokpit zapewnia wyjątkowy komfort przy pracy rumplem. Na pokładzie rufowym znajdowało się miejsce do siedzenia z plecami opartymi o poduszkę kokpitową, nogami pod rumplem i oparciem o przeciwną owiewkę. Jak na slupa klasy 20 stóp z tamtych lat, taka kombinacja chronionej części dziobowej i otwartej przestrzeni wypoczynkowej na rufie sprawia, że Fish wyróżnia się jako przemyślany jacht do żeglugi dziennej, a nie ciasny jacht regatowy.
Znane problemy
Duży odsetek jachtów klasy Fish zniknął lub bardzo się zdegradował na przestrzeni dziesięcioleci. Klasa jest już na tyle stara, że samo przetrwanie jednostek jest wyjątkiem, a nie regułą, a proces utraty floty definiuje każdą rozmowę o tym projekcie. Inne te skarby kultury zostały odrestaurowane i są aktywnie pływane, ale wskaźnik strat pozostaje definiującą rzeczywistością tej klasy. (1)
Remonty i właściciele
Historia poszczególnych jednostek pokazuje różne drogi, jakie może obrać Fish. Sculpin, który pierwotnie należał do floty ożaglowanej gaflowo w Seawanhaka, trafił do Mattapoisett w stanie Massachusetts, gdzie został przebudowany na takielunek Marconi, a następnie powrócił do Long Island Sound pod własnością Johna Fostera Dullesa; późniejszymi właścicielami była Mystic Seaport. Perch, będący niemal na pewno jednym z jachtów z Warwick z 1925 roku, został znakomicie odrestaurowany w 2005 roku przez stocznię MP&G w Mystic w stanie Connecticut i pozostaje punktem odniesienia tego, jak ten projekt potrafi wyglądać w starannych rękach.
Werdykt
Herreshoff Fish to kwintesencja geniuszu Nathanaela Herreshoffa w dziedzinie małych łodzi, ujęta w kadłubie jednostki dziennego pływania o gabarytach większego jachtu. Nagradza właściciela gotowego podjąć się jej konserwacji świetnymi osiągami przy słabym wietrze, głębokim i wygodnym kokpitem oraz rodowodem, który zainspirował laminatowe interpretacje tego projektu, a nawet jacht turystyczny Stephens. Ceną za wejście na pokład jest jednak fakt, że większość tych egzemplarzy nie przetrwała do naszych czasów.
Zalety
- Powiększony kadłub o długości 12½ stóp zapewnia większą prędkość i dystans pod żaglami
- Doskonałe właściwości w słabym wietrze dzięki dużemu grotowi i zrównoważonemu czuciu rumpla
- Głęboki kokpit z osłoniętą kabiną cuddy i przestronnymi miejscami do siedzenia na rufie
- Dziedzictwo projektowe Herreshoffa z przykładami aktywnych renowacji
Wady
- Duży odsetek jednostek w tej klasie zaginął lub uległ poważnemu zniszczeniu
- Przetrwanie wymaga stałej troski, aby uniknąć erozji








