Design i konstrukcja
Tym, co odróżnia Nicholson 32 od późniejszych lekkich jachtów turystycznych, jest jego bezkompromisowo ciężki i stabilny charakter. Przy wyporności 12 200 funtów przy długości linii wodnej wynoszącej 24 stopy i szerokości 9 stóp i 3 cale, jacht charakteryzuje się stosunkiem balastu do wyporności na poziomie 55,7% oraz stosunkiem powierzchni żagli do wyporności wynoszącym zaledwie 14,2. Wskaźniki te opisują jednostkę, która nie przyspiesza szybko ani nie jest szczególnie reaktywna, ale dobrze znosi obciążenie i opiera się zarówno przechyłom, jak i wywrotce, przy wskaźniku wywrotności na poziomie 1,6. Smukła szerokość i głęboki kadłub z długim kilem – opisywany przez ówczesnych obserwatorów jako kształt „głowy dorsza i ogona makreli” – utrzymuje opór na niskim poziomie i zapewnia jachtowi dużą stabilność kursową.
Pod względem konstrukcyjnym Nicholson 32 był prawdziwym pionierem. Był jednym z pierwszych jachtów żaglowych zbudowanych w całości z laminatu poliestrowo-szklanego metodą monokokową – tzn. kadłub, pokład, balast, grodzie i zabudowa wnętrza są połączone w jedną sztywną całość. Stocznia Halmatic opracowała technikę formowania jednoczęściowych form żeńskich z użyciem żywicy poliestrowej i wynalazła proces klejenia, który nadaje konstrukcji niezwykłą sztywność. Ocena w magazynie Practical Boat Owner opisuje sam laminat jako niezwykle gruby mat z włókien krótkich, co dobrze tłumaczy reputację jachtu jako jednostki raczej solidnej niż pełnej finezji. (1)
Takielunek i prowadzenie
Nicholson 32 posiada takielunek topowy z jednym piętrem salingów, który żeglarze testujący uznali za dobrze podparty, a jacht potrafi nieść pełny plan ożaglowania przy wietrze do 5 stopni w skali Beauforta. Podczas próbnego pływania jacht bezpiecznie wykonywał zwrot przez sztag w zakresie 90 stopni, a prędkość pod wiatr wynosiła od 5 do 6 węzłów w zależności od warunków wiatrowych i morskich, przy czym odpadanie na baksztagu przynosiło średnio około 6,5 węzła. To bardzo dobre wyniki jak na ciężki jacht turystyczny. Kompromisem jest sterowanie: długi kil i stosunkowo mały ster mocowany do kilu bez powierzchni balastowej generują duży promień skrętu na biegu wstecznym, a na biegu przednim występuje wyraźny efekt śrubowy (prop walk), co wymaga dużego wyczucia w ciasnych miejscach.
Wnętrze i kabiny
Oryginalne wnętrze oferowało cztery miejsca do spania – parę koi w części dziobowej w kształcie litery V, które można było przekształcić w podwójną koję za pomocą wkładki, oraz dwie pojedyncze koje w mesie, służące również jako siedziska dzienne – z kambuzem na lewej burcie, stołem nawigacyjnym na prawej burcie i toaletą pomiędzy nimi. We wczesnych jachtach znajdowały się dwie kanapy z koją wachtową na zewnątrz, a duże okna salonu zapewniały mnóstwo światła. Pod koniec lat 60. układ zmieniono na jedną kanapę z naprzeciwległą kabiną obiadową, którą można było przekształcić w drugą podwójną koję. Późniejsze wersje otrzymały koję wachtową nad stołem nawigacyjnym, wysuwaną podwójną koję pod kambuzem oraz koję rufową pod siedzeniem kokpitu, co pozwoliło na uzyskanie maksymalnie sześciu miejsc do spania. Późniejsze jachty zastąpiły duże okna boczne mniejszymi, ale utrzymały jasny salon dzięki dodaniu przednich okien nadbudówki. Model Mk X z 1972 roku przyniósł wyższą wolną burtę, niższą nadbudówkę, większy kokpit ze schodami w osi symetrii kadłuba oraz przebudowany wnętrze; jachty Mk XI z 1977 roku otrzymały wewnętrzną formę z laminatu, która kończyła się na górnej części łóżek. Wszystkie modele zachowują przestrzeń w zęzie na zbiorniki wody i paliwa.
Znane problemy
Główny udokumentowany wad dotyczy wczesnych kadłubów: pierwsze egzemplarze Nicholson 32 były podatne na osmozę – problem laminatu wynikający z ówczesnej chemii tworzyw sztucznych i grubego układu mat węglowych. Jest to warunek historyczny pierwszych łodzi, a nie powszechna przypadłość klasy, ale wpłynął na sposób, w jaki jachty te były serwisowane i inspektorowane przez dziesięciolecia. (2)
Remonty i właściciele
Klasa ewoluowała przez jedenaście wersji (marks), przy czym Mk X reprezentuje najważniejszy skok – o trzy cale wyższa wolna burta, długość kadłuba wynosząca 33 stopy oraz bardziej aerodynamiczny profil pokładu – a Mk XI wprowadziło opcjonalne sterowanie kołem w 1977 roku. Istnienie dedykowanej stowarzyszenia Nicholson 32 Association oraz przetrwanie wielu oryginalnych jachtów, z których niektóre odbyły rejs dookoła świata, świadczy o tym, że właściciele wolą te konstrukcje utrzymać i ulepszać, niż porzucać.
Werdykt
Nicholson 32 to poważny jacht turystyczny o charakterze oceanicznym z początków produkcji laminatów szklanych, zbudowany według standardów konstrukcji monokokowej, której w czystej masie laminatu dorównuje niewiele współczesnych jednostek. Nie wygra regat na boi, ale dobrze przenosi obciążenia, stabilnie trzyma kurs i już niejednokrotnie przewoził właścicieli przez oceany. Kupujący musi jednak liczyć się z ryzykiem osmozy wczesnego laminatu oraz specyfiką prowadzenia jachtu z długim kilem, jednak długoletnia historia klasy i aktywna społeczność właścicieli czynią go wiarygodnym kandydatem na mały jacht oceaniczny.
Zalety
- Jednokadłubowa konstrukcja z laminatu poliestrowo-szklanego o bardzo grubym profilu dla zapewnienia sztywności
- Wysoki stosunek balastu i stabilne, odpornościowe na wywrotkę zachowanie
- Udowodniony rodowód jachtów do żeglugi oceanicznej z aktywnym stowarzyszeniem właścicieli
- Cechy ewolucyjne pozwalające na utrzymanie nowoczesnego wnętrza i pokładu
Wady
- Wczesne kadłuby podatne na osmozę
- Duży promień skrętu i silny efekt śruby przy żegludze na silniku
- Niski stosunek powierzchni żagli do wyporności ogranicza osiągi przy słabym wietrze





