Projekt i konstrukcja
Projekt 32-stopowego jachtu autorstwa Hooda, z Dieterem Empacherem jako głównym projektantem w latach 60. i 70. XX wieku, wykorzystywał monolityczny laminat jednowarstwowy z maty i tkanego włókna szklanego (roving), układany ręcznie bez użycia wypełniaczy i formowany z wysokouderzeniowej, wzmocnionej żywicy poliestrowej. Taki zabieg sprawia, że kadłub ma mniejsze ryzyko rozwarstwienia niż przy innych metodach budowy, a właściciele na forach internetowych chwalą te jachty za ich solidność i pancerną konstrukcję. Połączenie kadłuba z pokładem przechodzi przez odchyloną do wewnątrz kołnierz o szerokości 6 do 7 cali na kadłubie, uszczelniony materiałem trwałym i elastycznym oraz łączonymi śrubami przeburtowymi. Większość mebli wnętrza jest laminowana bezpośrednio do kadłuba, co umożliwia łatwą kontrolę jego wnętrza, choć w kabinie nad głowami stosuje się formowaną wkładkę. (2)
Ożaglowanie i prowadzenie
Ożaglowanie jest typowe dla tamtych czasów: aluminiowy maszt stawiany na pokładzie z jednym parą salingów oraz przednim i tylnym likiem przednim, oferowany w formie slupa topowego na większości jachtów, a na kilku jolach. Istnieją dwa rozmiary takielunku: standardowy I o długości 38 stóp oraz wysoki (tall) o długości 40 stóp. Pierwotnie dostarczane z sztagami na karabinach, większość z nich została później wyposażona w roler, a nieliczni właściciele dodali wewnętrzne forsztagi dla wszechstronności morskiej. Wczesniejsze jachty miały rumple z głównymi kabestanami przykręconymi do nadburcia; wersje z kołem sterowym umieszczają kabestany po obu stronach zejściówki. Dobrze trymowany Bristol 32 będzie żeglował pod wiatr niemal bez końca przy tylko sporadycznym koregowaniu steru, a żeglarze akceptują około 35 stopni kąta widzialnego na płaskiej wodzie, który zwiększa się przy słabym wietrze lub krótkiej stromej fali. Powszechny wzór na prędkość kadłubową daje 6,3 węzła, przy rutynowych 5–7 węzłach i przyspieszeniach do 8 w silnych wiatrach. Niektórzy właściciele zgłaszają tendencję do myszkowania (hobbyhorsingu) przy braku siły żagli przy słabych wiatrach lub na zafalowanej wodzie. Hood zauważyła, że jacht żegluje komfortowo na dużej fali, ale może być nieco zbyt miękki na żeglugę oceaniczną. (2)
Wnętrze i kabiny
Wnętrze dostępne było w dwóch typowych dla tamtych czasów wersjach: z jadalnią na lewej burcie i kanapą na prawej burcie lub z dwiema kanapami naprzeciw siebie. Na dziobie znajduje się koja V, której stopa styka się z grodzią oddzielającą ją od schowka na łańcuch kotwiczny. Sprzedawcy deklarowali możliwość spania sześciu osób, choć ogólne statystyki podają pięć miejsc do spania z możliwością montażu koi rurkowych nad kanapą lub jadalnią. W toalecie znajduje się sześć szuflad przesuwnych zapewniających porządek, a na lewej burcie lodówka z płaską pokrywą służy również jako stół nawigacyjny. Aby zmaksymalizować objętość wnętrza, Hood jak najbardziej poszerzył pokładówkę; w połączeniu z wąską szerokością, półpokłady są bardzo wąskie, a dolne wanty utrudniają poruszanie się po stronie nawietrznej. (2)
Znane problemy
Pęknięcia i pęknięcia żelkotu pojawiają się przy podstawach stójek relingu oraz w innych punktach naprężenia pod wpływem słońca, pracy kadłuba i obciążeń osprzętu. Dostęp do silnika, a zwłaszcza do kolumny wału, jest ciasny niezależnie od rodzaju napędu – to szczegół wielokrotnie wspominany na forach właścicieli. Zejściówka wykorzystuje próg przejściowy zamiast mostka, choć jeden z właścicieli pływających po Atlantyku dodał drugi rozwiązanie. (2)
Remonty i eksploatacja
Większość oryginalnych pomocniczych silników spalinowych Atomic 4 najprawdopodobniej została zastąpiona małym dieslem. Na niektórych jachtach oryginalne laminatowe luki zostały wymienione na nowoczesne, składane, a nieliczni właściciele przenieśli wózek szotów grota na dach nadbudówki, po drugiej stronie owiewki. Kilka osób przedłużyło pawęż o stopę, aby spełnić minimalną długość wymaganą do żeglugi z Newport do Bermud. Śruba stałopłatowa obraca się w wycięciu w płetwie sterowej. Elementy dekoracyjne z tamtych lat obejmują wnęki Dorade wklejone w pokład kabiny po obu stronach masztu, dziobową lukę nad kabiną dziobową otwieraną w kierunku dziobu lub rufy oraz pokrowiec nadbudówki (cowling) dostosowany pod sprayhood. (2)
Werdykt
Bristol 32 to poważny mały jacht turystyczny z ery CCA: solidnie zbudowany, sprawdzony w warunkach oceanicznych, z na koncie rejs dookoła świata i pokonanie Północnego Atlantyku, oraz wybaczający błędy przy żegludze pod wiatr. Wąskie pokłady i trudny dostęp do urządzeń mechanicznych są ceną za przestronne, łatwe do skontrolowania wnętrze oraz solidny kadłub z długim kilem.
Zalety
- Solidny, ręcznie układany kadłub o niskim ryzyku delaminacji i łatwy do inspekcji wnętrza
- Samostabilizacja w trymie pod wiatr i sprawdzona dzielność morska
- Dwa wymienne układy wnętrza i przemyślana organizacja schowków w toalecie
Wady
- Wąskie półpokłady utrudniające ruch na halsie przy silnym wietrze
- Ciasny dostęp do silnika i wału napędowego
- Pęknięcia żelkotu w miejscach obciążonych okuciami











