Projekt i konstrukcja
Oceanlord 41 został zbudowany z laminatu poliestrowo-szklanego z wysokiej jakości zabudową wnętrza i okuciami. Kształt jego kadłuba jest smukły i elegancki, zaprojektowany pod kątem osiągów i komfortu. Kadłub ma umiarkowaną wolną burtę, która jak na jacht tej wielkości nie jest nadmierna; zmniejsza to opór wiatru i poprawia widoczność z kokpitu, dzięki czemu jacht nie ma tendencji do niekontrolowanego ostrzenia na kotwicy. Rozchylony dziób pomaga utrzymać suchy pokład na krótkiej, stromej fali, natomiast sam pokład jest szeroki i płaski, z formowanymi powierzchniami przeciwpoślizgowymi zapewniającymi bezpieczny ruch. Kilka luków, bulajów i wentylów typu dorade wprowadza światło i zapewnia wentylację pod pokładem, a niska pokładówka zapewnia dobrą linię widzenia do przodu. (1)
Takielunek i obsługa
Takielunek to slup topowy na maszcie stawianym na pokładzie z jedną parą salingów, wantami górnymi i wantami tylnymi oraz achtersztagiem, który dzieli się na dwa odcinki 12 stóp nad poziomem pokładu. Powierzchnia żagli jest umiarkowana i wynosi 702 stopy kwadratowe, a jacht może osiągnąć prędkość kadłubową rzędu 9,3 węzła. Sterowanie odbywa się za pomocą półzrównoważonego steru wolnonośnego, a dzięki temu płetwie sterowej oraz 3,5-tonowemu finkilowi jacht potrafi wykonać zwrot przez sztag w promieniu 90 stopni. Wszystkie fały i olinowanie ruchome są sprowadzone do kokpitu przez stopery i kabestany na pokładówce, a sternik ma łatwy dostęp do kabestanów szotów z samego koła sterowego; wózek szotów grota znajduje się na pokładówce rufowej. Taki układ sterowania o bliskim przełożeniu, w połączeniu z komfortowym zachowaniem na fali, sprawia, że jacht jest łatwy w obsłudze przy nielicznej załodze podczas żeglugi przybrzeżnej, pozostając jednocześnie zdolnym do rejsu dookoła świata – Bernard Clarke w 2005 roku dopłynął na swoim Oceanlord, Golden Eye of Chichester, dookoła globu, opisując jego konstrukcję, solidność i dzielność morską jako znakomite. (1)
Warunki mieszkalne
Dłuższa rufa zapewnia Oceanlord przestronny i praktyczny układ wnętrza z zapewnieniem prywatności dla załogi. Kabina armatorska na rufie mieści podwójną koję w osi symetrii jachtu, toaletkę, szafę ubraniową, szuflady i półki, a wydzielona przy niej toaleta wyposażona jest w toaletę morską, umywalkę i prysznic; do tej kabiny można wejść albo korytarzem z salonu, albo bezpośrednio z kokpitu przez luk, przy czym dobrze przemyślana drzwi w korytarzu zapewnia dostęp do silnika. W części dziobowej znajduje się kabina dwuosobowa z koją V, natomiast kabina z dwoma pojedynczymi łóżkami piętrowymi oferuje dwa miejsca do spania ułożone jedno na drugim. Salon jest jasny i przestronny, z dużymi oknami i lukami, kanapą w kształcie litery L na lewej burcie, którą można rozłożyć na podwójną koję, oraz prostą kanapą na prawej burcie, którą można używać jako pojedynczą koję. Stanowisko nawigacyjne na prawej burcie wyposażone jest w duży stół nawigacyjny, panel przyrządów i fotele obrotowe, naprzeciwko którego znajduje się kambuz na lewej burcie z kuchenką w kształcie litery L, podwójną zlewem, trzypalnikową kuchenką z piekarnikiem oraz lodówką i zamrażarką; kambuz zapewnia bardzo dobre oparcie dla kucharza na fali między zlewem a urządzeniami chłodniczymi. W całym wnętrzu znajduje się mnóstwo miejsca do przechowywania, duża pojemność zbiorników wody i wysokość w kabinie, a wysokiej jakości stolarka mebli nadaje wnętrzu ciepły, przytulny charakter.
Kokpit i osprzęt pokładowy
Głęboki i długi kokpit centralny wyposażony jest w dwumetrowe ławki, które mogą służyć jako miejsce do odpoczynku lub spania, sztywną owiewkę zabezpieczoną sprayhoodem oraz kolumnę sterową z kołem sterowym, panel silnika, autopilotem, kompasem i składanym stołem. W dużej bakistwie na lewej burcie można schować żagle i sprzęt. Na dziobie duży komora kotwiczna z elektryczną windą kotwiczną i rolką kotwiczną współgra z opcją kotwicy rufowej; dziób wyposażono w stalowy kosz dziobowy, bukszpryt i rolowany forsztag dla genui. Kosz rufowy wyposażony jest w podzielony achtersztag i drabinkę do wchodzenia na pokład, a standardowy wyposażenie uzupełnia platforma prysznicowa na pawęży oraz żurawiki do pontonu.
Znane problemy
Jeden z komentarzy właścicieli dotyczy podwójnej koi w kabinie rufowej: Bernard Clarke uznał ją za zbyt dużą i niebezpieczną do spania, gdy tylko jacht zaczął poruszać się choćby lekko. Niezależnie od tego Nigel skomentował z rozczarowaniem mokry schowek za stopniami zejściówki. Żaden z tych punktów nie podważa ogólnej opinii o solidności konstrukcji jachtu, ale oba są warte rozważenia przez kupującego planującego dłuższe rejsy.
Werdykt
Oceanlord 41 to przemyślanie wydłużony Sealord, którego powiększona rufa, olinowanie sprowadzone do tyłu i ochrona kokpitu centralnego czynią go naprawdę dzielnym jachtem turystycznym do żeglugi przybrzeżnej z udokumentowanymi możliwościami oceanicznymi. Zabudowa wnętrza, przestrzeń magazynowa i ergonomia kokpitu to jego mocne strony; bezpieczeństwo końcowej koi rufowej i skromna szafa na mokre rzeczy to godne uwagi kompromisy.
Zalety
- Solidna, niezawodna i dzielna morska reputacja z udokumentowaną zdolnością do rejsów dookoła świata
- Olinowanie prowadzone do tyłu i łatwo dostępne kabestany szotowe idealnie sprawdzają się przy pływaniu w małej załodze
- Przestronny układ trzykabionowy z osobną kabiną rufową i doskonałym oparciem dla kambuzu
- Umiarkowana wolna burta i rozchylony dziób zmniejszają opór wiatru i utrzymują pokład suche
Wady
- Podwójna koja w kabinie rufowej przez jednego z żeglarzy oceanicznych uznana za nieprzydatną nawet przy najmniejszym zafalowaniu
- Mokry przedział bagażowy za schodami zejściówki opisany jako rozczarowanie










