Projekt i konstrukcja
Mull wszedł w światło reflektorów jako główny projektant nowo powstałej stoczni Ranger Yachts, filii firmy Jensen Marine, a model 33 był dumą i radością wszystkich pracowników zakładu, jak wspomina wynalazca Roger Jones. George Bristol kierował zespołem produkcyjnym i wspominał ożywione debaty z Mulliem na temat szerokości jachtu podczas planowania; Mull początkowo chciał, aby była ona bardzo wąska i sportowa, ale stopniowo przekonał się do atrakcyjności rynkowej jachtu typu combo. Rezultatem jest laminatowy slup o subtelnej, lecz pełnej wdzięku linii pokładu, odwróconym pawęży i stosunkowo niskiej nadbudówce, który w momencie premiery w 1969 roku prezentował się klasycznie i nowocześnie. Jego umiarkowany finkil niesie 4500 funtów ołowiu zamkniętego w laminacie, a ster wolnonośny sprawia, że jacht dobrze reaguje na ruchy. Wczesne egzemplarze posiadały tekowe listwy dennikowe i wykończenie z modułowymi wkładkami laminatowymi we wnętrzu; do połowy lat 70. standardem stały się perforowane aluminiowe listwy dennikowe, a duża część tych modułowych elementów wnętrza została zastąpiona tekowymi listwami i panelemami.
Takielunek i obsługa
Takielunek topowy pozwalał na postawienie mocnego sztaksela, a krótkie salingi z wewnętrznymi podwięziami wantowymi zapewniały mniejsze kąty pracy szotów, co poprawiało osiągi pod wiatr. Nabywcy mogli wybrać wysoki lub niski takielunek: na R-33 maszty miały odpowiednio 45 stóp i 42 stopy nad linią wodną, co dawało różnicę wynoszącą około 80 stóp kwadratowych powierzchni żagli roboczych. Najwcześniejsze jachty były napędzane rumplem; do połowy lat 70. standardem stało się sterowanie kołem. Mimo stosunku balastu do wyporności na poziomie 40%, wąska szerokość daje nieco niższą stabilność początkową niż wiele współczesnych łodzi dwupokładowych, a właściciele zgłaszają tendencję do szybkiego wywoływania nawietrzności w miarę przechyłu. W magazynie Latitude 38 sam projektant ocenił ten jacht jako piękny, dobrze zbalansowany i żeglujący dobrze na wszystkich kursach względem wiatru. Te kadłuby o wyporności 10 500 funtów rzadko surfują, ale żeglują bardzo dobrze, osiągając oceny PHRF od 150 do 159 w zależności od wysokości masztu i akwenu, a R-33 wciąż byłby doskonałym wyborem na debiut w klubowych regatach. (1)
Warunki mieszkalne
Pod pokładem Ranger 33 wyposażono w przytulne wnętrze, oferujące wysokość w kabinie przekraczającą 1,80 m i możliwość spania dla sześciu osób w razie potrzeby. Phil Lambert, który mieszkał na jednym z tych jachtów podczas zakładania swojej firmy, zapożyczył ogólne koncepcje salonu, projektując Outbound 44, zauważając, że jego duże iluminatory wpuszczają mnóstwo światła. Większość jachtów posiada ciepłą wodę ciśnieniową i prysznic w zamkniętych, wykończonych tekiem toaletach, a także użyteczny stół nawigacyjny i mały kambuz. Wnętrze jest całkiem wygodne dla dwóch, a nawet czterech osób podczas krótkich rejsów, co czyni je idealnymi okazjami dla pary lub małej rodziny. Filozofię projektową Phil Lambert ujął trafnie: zbudowany przed formułą IOR i przed czasami, gdy firmy budowały jachty od środka do zewnątrz, ten jacht świetnie żegluje, trzyma ster mocno i po prostu płynie.
Regaty i żeglugi oceanicznej
Ten zestaw założeń projektowych nie był pustym hasłem. Stocznia Diminished Capacity z siedzibą w Seattle, należąca do Teda Morgana, wygrała Dywizję A w Pacific Cup w 2000 roku, a stocznia Coquelicot z Oakland, prowadzona przez Boba Graya, zajęła drugie miejsce w Dywizji A i szóste w klasyfikacji ogólnej floty w 2002 roku. Wyposażony w liczne modyfikacje Boogie Woogie Michaela Yovino-Younga prawdopodobnie wygrał więcej regat typu „Friday Night Race” na Berkeley YC niż jakakolwiek inna jednostka w historii tej serii, a jego właściciel twierdzi, że jacht ten prezentuje się najlepiej w trudnych, krótkich falach, łapiąc rywali z klas J/105 i Tartan 10. Poza akwenami regatowymi, niezliczone jednostki okazały się udane jako jachty turystyczne; co najmniej kilka z nich przepłynęło oceany, a ich właściciele zabrali je na Pacyfik Południowy, przez Karaiby, wzdłuż Wschodniego Wybrzeża USA aż po Wielkie Jeziora oraz do Meksyku. Bob Gray podczas rejsu do Drake's Bay w warunkach 50-węzłowego wiatru radził sobie bez zarzutu; Peter Weiss przeżył dwa huragany na pokładzie swojego jachtu podczas rejsu powrotnego z Meksyku.
Znane problemy
Kilka uwag konstrukcyjnych wymaga uwagi kupującego lub właściciela. Niektórzy właściciele musieli wzmocnić podparcie pilersu masztu poniżej podłogi kabiny, a inni musieli wymienić i uszczelnić tuleje steru. Niektóre połączenia kadłuba z pokładem przeciekały, co wymagało demontażu relingów przed ponownym zalaminowaniem. Właściciele zgłaszają również drobne przecieki wzdłuż tego połączenia oraz wokół podwięzi wantowych, a kilku zauważa, że system podparcia masztu stojącego na pokładzie nie jest wystarczająco mocny. We wczesnych egzemplarzach brakuje łożysk podtrzymujących trzon steru, co z czasem może prowadzić do luzów w miarę zużywania się rury; jeden z właścicieli zamontował ślizgi Teflonowe między trzonem a rurą, aby wyeliminować luzy. Kilku właścicieli krytykuje brak sztywności bomu przy dużych obciążeniach obciągacza, a część instalacji elektrycznej jest trudno dostępna. (2)
Remonty i eksploatacja
Produkcja przebiegała w tempie około jednej łodzi tygodniowo, a linia zakończyła się, gdy stocznia Bangor Punta zniszczyła formy, zamiast pozwolić na kontynuację pod nowym właścicielem. Wczesne egzemplarze R-33 były wyposażone w silniki gazowe Atomic 4; do połowy dekady popularną opcją były diesle Universal o mocy 16 KM, a od 1975 roku opcjonalny był diesel Universal o mocy 16 KM. Jachty budowane po 1974 roku są zazwyczaj bardziej pożądane ze względu na zmodyfikowane wnętrza i tę opcję z silnikiem Diesla. Alan Andrews, którego rodzice posiadali kadłub nr 5 z 1971 roku, uważał, że projekt ten w wieku 33 lat wciąż jest doskonałą rodziną jachtu, a szanowany Ranger 33 często plasuje się w czołówce 10 najlepszych klasycznych jachtów z tworzywa sztucznego.
Werdykt
Ranger 33 to prawdziwie wszechstronny projekt stoczni Mull, który nagradza żeglarza pragnącego emocji z regat klubowych bez rezygnacji z komfortu turystycznego. Dobrze radzi sobie w bajdewindzie, jest dzielny przy silnym wietrze i obdarzony jasnym wnętrzem oraz użytecznym, choć kompaktowym układem. Wady są typowe dla tamtych lat: skromna pojemność zbiorników, niektóre przecieki na stopie masztu i połączeniach pokładu oraz ster, który wymaga szacunku w przechyle.
Zalety
- Szybki i dobrze zbalansowany; przewyższał jachty Cal 34, Pearson 33 i Columbia 34
- Jasne, przestronne wnętrze z wysokością stania 1,83 m i miejscami do spania dla sześciu osób w razie potrzeby
- Dobre wyniki w regatach Pacific Cup i dzielność oceaniczna
- Responsywne sterowanie wolnonośnym sterem i wąskie szoty zapewniające świetną trakcję pod wiatr
Wady
- Mała szerokość ogranicza stateczność początkową i objętość kadłuba
- Tendencja do ostrzenia (wiatrowość) szybko narasta w miarę przechyłu
- Donoszono o pewnych problemach z kompresją masztu oraz połączeniem kadłuba z pokładem
- Minimalna pojemność zbiorników paliwa i wody wynosząca 21 galonów








