Projekt i konstrukcja
Podczas gdy Parker 27 oferował tylko 5 stóp i 10 cali wysokości w kabinie oraz minimalne zanurzenie wynoszące 1 stopę i 3 cale, model 275 podniósł wysokość wnętrza do 6 stóp i poszerzył rufę, stosując bardziej pionową pawęż, co otworzyło przestrzeń w kokpicie. Sam miecz obrotowy przybrał na masie – z około 250 funtów w Parker 27 do 700 funtów żeliwa w modelu 275; zaletą tego cięższego elementu był niższy środek ciężkości, a co za tym idzie lepsze osiągi pod żaglami, choć wadą było ręczne kręcenie go – 180 obrotów koła windy i trzy do czterech minut wysiłku, choć dostępna była opcja kabestanu elektrycznego, który podnosił miecz szybrowy w 30 sekund. Zarówno ster, jak i miecz szybrowy można podnieść, dzięki czemu jacht może bezpiecznie osiadać na dnie. Przy wyporności 5500 funtów jest o jedną trzecią lżejszy od Westerly Konsort o wyporności 8500 funtów, a dzięki stosunkowo niewielkiej wyporności 275 daje poczucie prowadzenia dużej mieczówki, które nagradza aktywną pracę na sterze. (1)
Takielunek i prowadzenie
Szot grota jest zamontowany poza kokpitem, a liny regulacyjne poprowadzone są do tyłu, co pozwala na bezpieczną i wolną od przeszkód pracę dla nielicznej załogi. Pod żaglami sterowanie jest lekkie i responsywne. Pisząc w magazynie Yachting Monthly, tester, który jako pierwszy obsługiwał koło sterowe, opisał je jako najlżejsze i najbardziej czułe, jakie miał w rękach na jachcie turystycznym – co jest fantastycznym rozwiązaniem do regat i krótkich przelotów, choć autopilot sprawdza się przy dłuższych trasach. Przy wietrze o sile 3–4 stopnie w skali Beauforta okazała się szybka, wybaczająca błędy i wystarczająco sztywna, by dawać poczucie bezpieczeństwa, nie będąc jednocześnie ociężałą. Jeden z właścicieli podaje kąt zwrotu na około 40° względem wiatru rzeczywistego. Genua 110% stanowi rozsądny, uniwersalny kompromis w porównaniu z oryginalnym fokiem mieczowym lub dużą, zachodzącą na maszt genuą. Właściciele, którzy przenieśli szyny szotów do wnętrza want, uzyskali łatwiejszy w obsłudze układ, który radzi sobie równie dobrze w większości warunków. Właściciele donoszą również o bardzo suchym pokładzie podczas normalnego pływania, przy czym prędkości rzędu 5 węzłów są normą, 6 to dobry wynik, 7 to już spory prędkość, a 8 to szczęśliwy surfing na fali.
Warunki mieszkalne
Pod pokładem pionowa pawęż zapewnia przyzwoity kokpit pomimo płytkiego dna od podstawy kojki, a wnętrze jest jasne, przestronne i na tyle duże jak na 27-stopowy jacht. Na rufie znajduje się pojemna podwójna koja, natomiast w części dziobowej grodzi przyporowe prowadzą do dwóch drzwi – na prawej do toalet, a na lewej do kambuza dziobowego z kolejną, w pełni wystarczającą podwójną koją, co daje łącznie sześć miejsc do spania o różnych rozmiarach. Oryginalny jacht wyposażony był w dwa stoły – jeden do mesy, drugi do kokpitu – a mały, ale funkcjonalny kambuz ułatwia przygotowywanie posiłków na pokładzie. Wyraźnym ograniczeniem jest przestrzeń do przechowywania: pod pokładem Parker 275 ma bardzo ograniczone możliwości schowania rzeczy niezbędnych do dłuższego życia na jachcie.
Znane problemy
Główną wadą operacyjną tego rozwiązania jest masa podnoszonego kilu. Podciągnięcie żeliwnego profilu o wadze 700 funtów ręcznie wymaga 180 obrotów i trzech do czterech minut, więc każdy jacht bez opcji kabestanu elektrycznego będzie testował Twoją cierpliwość przy każdym osychającym pomoście lub płytkiej zatoce.
Remonty i eksploatacja
Częstym dużym remontem wspominanym przez właścicieli jest wymiana oryginalnego silnika Yanmar o mocy 10 KM na silnik Beta o mocy 14 KM – proste zwiększenie mocy na jednysilnikowej platformie. Modyfikacje planu żagli, takie jak genua z wewnętrznymi szotami czy kompromis 110%, to raczej ulepszenia na poziomie użytkownika niż prace konstrukcyjne, a niewielka skala produkcji marki pozwoliła jej zachować jasną wizję i wysoką jakość budowy przez całe lata 90.
Werdykt
Parker 275 to mały, ale żywy jacht zbudowany do przyjemnego żeglowania weekendowego, a nie do długich rodzinnych rejsów. Przenosi koncepcję małego zanurzenia Holland z 1978 roku do lżejszego, sztywniejszego kadłuba lat 90., oferując satysfakcjonujące prowadzenie i prawdziwą możliwość osiadania na dnie, poświęcając przestrzeń bagażową i bezwysiłkowe obsługiwanie kilu na rzecz dynamiki i możliwości lądowania na plaży.
Zalety
- Lekkie, responsywne prowadzenie z poczuciem sterowania małej łódki i dobrą sztywnością przy umiarkowanym wietrze
- Podnoszony kil i ster pozwalają na osiadanie na dnie lub podchodzenie do płytkich rzek
- Sześć miejsc do spania i jasne, przestronne wnętrze na 27 stóp
- Wyporność o jedną trzecią mniejsza niż w Westerly Konsort poprawia osiągi i ułatwia transport
Wady
- Ręczne podnoszenie kilu jest powolne i wymaga dużej siły fizycznej bez użycia kabestanu elektrycznego
- Ograniczone schowki pod pokładem przy dłuższych pobytach na jachcie
- Płytki podłoga kokpitu od tyłu, od strony koi rufowej
- Najlepiej nadaje się do weekendowego pływania w małej załodze, nie do długiej turystyki







