Projekt i konstrukcja
O'Day 39 projektu Brianda charakteryzuje się smukłą, niską nadbudówką, która wygląda bardzo europejsko w porównaniu z wyższymi nadbudówkami krajowych współczesnych, a szerokie, zakrzywione pokłady zostały zaprojektowane tak, aby ułatwić przemieszczanie się wzdłużnie. Pod poszyciem kadłuba stocznia O'Day zastosowała to, co opisała jako niezwykle mocną, jednolitą kratownicę denną oraz zintegrowany system podparcia takielunku – technikę opracowaną przez O'Day i rzadko spotykaną nawet na najdroższych, budowanych na zamówienie jachtach pomocniczych. Ta wewnętrzna struktura stanowi kręgosłup kadłuba o wyporności 18 000 funtów, niosącego balast o masie 6600 funtów przy szerokości całkowitej wynoszącej 12 stóp i 6 cali. Jacht był oferowany zarówno w wersji z głębokim kilem, jak i o małym zanurzeniu, z maksymalnym zanurzeniem wynoszącym 6 stóp i 4 cale. Same kadłuby były wykonane z litego laminatu poliestrowo-szklanego w Fall River, co jest spójne z ówczesnymi metodami produkcji stoczni O'Day. (1)
Ożaglowanie i prowadzenie
Model 39 nosi wysoki takielunek typu slup topowy w układzie z dwoma piętrami salingów, o długości w linii pokładu (I) wynoszącej 50 stóp i 2 cale oraz szerokości (P) 44 stopy i 3 cale, przenosząc standardowo grot o powierzchni 323 stóp kwadratowych i fok o powierzchni 337 stóp kwadratowych. Plan żagli jest dobrany tak, aby zrównoważyć prędkość i komfort podczas żeglugi przybrzeżnej lub lekkich regat, a nie do pełnego wyścigu oceanicznego; 667 stóp kwadratowych powierzchni żagli roboczych stanowi rozsądny stosunek do wyporności dla jachtu tej masy. Genua 150-procentowa rozciąga trójkąt przedni do kitesa o powierzchni 522 stóp kwadratowych, natomiast asymetryczny spinaker o powierzchni 861 stóp kwadratowych oraz pełny spinaker symetryczny o powierzchni 1065 stóp kwadratowych były wymieniane w katalogach do żeglugi z wiatrem. Sterowanie z kolumny i ogromny kokpit pozwalają sternikowi i załodze na skuteczną współpracę przy projekcie, który był równie mocno nastawiony na przestrzeń mieszkalną, co na prędkość na trasie regatowej. (2)
Warunki mieszkalne
Wewnątrz O'Day 39 jest zorganizowany jako cztery osobne kabiny z miejscami do spania dla maksymalnie 10 osób oraz dwie toalety z prysznicami – układ ten w pełni wykorzystuje przestrzeń zapewnioną przez szerokość i niską pokładówkę. Europejski styl nie jest tu jedynie kwestią estetyczną: smukła pokładówka zapewnia wysokość wnętrza i przestrzeń towarzyską, której tradycyjna amerykańska pokładówka nie oferowałaby. Kompletny męski kokpit nawigacyjny stanowi centralny punkt salonu, a jacht został wyposażony w ogromną pojemność schowków, idealną na dłuższe rejsy lub przy pełnej załodze. Ogromny kokpit służy również jako przestrzeń życiowa na zewnątrz, podczas gdy zamknięty przedział na tratwę ratunkową oraz zamknięta studzienka kotwiczna na pokładzie dziobowym świadczą o tym, że stocznia myśli o dyscyplinie przechowywania i bezpieczeństwie na kotwicy oraz na morzu.
Znane problemy
O'Day 39 nie ma żadnej kampanii naprawowej związanej z wadami konstrukcyjnymi, ostrzeżeń o pęcherzach osmotycznych ani systemowych problemach z takielunkiem w oparciu o dokumentację techniczną stoczni oraz przegląd redakcyjny z tamtego okresu. Znana historia serwisowa skupia się natomiast na licencjonowanych korzeniach jachtu i krótkim okresie produkcji: przy zaledwie około 120 kadłubach zbudowanych w latach 1982–1985 oraz przejściu do projektu O'Day 40 w 1986 roku, model 39 jest projektem jednego pokolenia, którego słabe strony wynikają z trzech lat produkcji, a nie z długiej ewolucji typu. Kupujący i właściciele powinni rozważyć tę krótką historię w kontekście dostępności części – model 39 dzieli rodowód z Jeanneau Sun Fizz 40, ale wyprzedza bardziej popularny O'Day 40, więc późniejsze ścieżki modernizacji O'Day nie przystają do niego idealnie.
Remonty i własność
Historia własności modelu 39 jest ściśle powiązana z historią stoczni: w czasie budowy modelu 39, Bangor Punta posiadała zarówno marki O'Day, jak i Jeanneau, a w 1984 roku, w połowie produkcji modelu 39, Lear Siegler przejęło stocznię Bangor Punta. Przeprojektowanie jachtu w 1986 roku na O'Day 40 przez biuro projektowe C. Raymond Hunt Associates – z dodaniem rufy typu sugar-scoop dla lepszego dostępu do kokpitu oraz platformy kąpielowej – oznacza koniec ery modelu 39 jako aktualnej konstrukcji i początek następnej generacji. Dla właściciela oznacza to, że 39 jest modelem stałym: kadłub licencjonowany przez Briand z dobrze znaną strukturą kratownicową, takielunek topowy z dwoma piętrami salingów oraz czterokabinowa przestrzeń wnętrza, która nie ewoluuje w kierunku późniejszych rozwiązań O'Day.
Werdykt
O'Day 39 to kompaktowy, dobrze zbudowany jacht turystyczno-regatowy, który połączył zaprojektowany we Francji kadłub budowany na licencji z jednolitą kratownicą pokładu opracowaną przez stocznię O'Day – rozwiązaniem rzadko spotykanym nawet na niestandardowych łodziach pomocniczych. Wnętrze z czterema kabinami i dziesięcioma miejscami do spania oraz niska europejska rufa czynią go przestronną platformą do żeglugi przybrzeżnej i lekkich regat, podczas gdy krótki okres produkcji w latach 1982–1985 i szybka zmiana projektu następcy wymagają zachowania szczególnej uwagi na części zamienne i olinowanie specyficzne dla tej generacji.
Zalety
- Zintegrowana płaska podstawa masztu i wbudowana konstrukcja wspierająca takielunek – technika opracowana przez stocznię O'Day i rzadko stosowana gdzie indziej
- Projekt Philippe Briand z niskoprofilową europejską nadbudówką i szerokimi, wyprofilowanymi pokładami
- Cztery osobne kabiny, dwie toalety z prysznicami, miejsca do spania dla dziesięciu osób, ogromna przestrzeń ładunkowa
- Wysoki slup topowy z ożaglowaniem z dwoma piętrami salingów, równoważący prędkość i komfort
Wady
- Zbudowano tylko około 120 sztuk w ciągu trzech lat produkcji; duże podobieństwo w wąskich częściach do późniejszego O'Day 40
- Zbudowany na licencji od Jeanneau Sun Fizz 40, więc niektóre części zamienne i referencje pochodzą od europejskiego konstruktorów









