Design i konstrukcja
M36 zachowuje się jak klasyk w momencie, gdy go zobaczysz. Charakteryzuje się czystymi, klasycznymi liniami z tradycyjnymi nawisami i niską pokładówką, która zapewnia smukły profil. Jego ponadczasowy szprycbuda i długie, pełne gracji nawisy nadają mu wyjątkowy wygląd, który tekowe pokłady i idealnie wypolerowane okucia tylko podkreślają. Pod pokrywą kadłub to kompozyt winyloestrowy z rdzeniem Core-Cell, choć producent opisuje konstrukcję jako węglowo-epoksydową z włókna Kevlar. Grodzie są wykonane ze sklejki konstrukcyjnej. Kil to płetwa o wysokim wydłużeniu z bulbem, połączona z wolnonośnym sterem węglowym – kombinacja ta, zdaniem recenzentów, zapewnia maksymalną stabilność i minimalny opór. Warto zauważyć, że stocznia Morris zbudowała ten jacht jako arcydzieło klasy jachtowej, a nie seryjną jednostkę. Brak kosza dziobowego i rufowego oraz brak stójek relingu i lin ratunkowych sprawiają, że pokład pozostaje wolny od zbędnych elementów, co jest typowe dla ówczesnych łodzi typu daysailer. (1)
Takielunek i prowadzenie
Na wodzie M36 jest zbudowany na szybkie i zwrotne osiągi, a kadłub oraz płetwy napędowe sprawiają, że żegluga pod wiatr i z wiatrem nie przynosi rozczarowań. Ułamkowy takielunek ze skośnymi salingami niesie maszt z włókna węglowego przechodzący przez kil, a stocznia argumentuje, że układ ułamkowy pozwala na mniejszy żagiel przedni i większy grot dla łatwiejszego prowadzenia, przy czym sztag nie dochodzi do topu masztu. Samozwrotny fok o powierzchni 100% ułatwia żeglugę bez wysiłku, a wszystkie szoty, fały i liny regulacyjne biegną pod pokładem do kabestanów tuż pod ręką sternika na M36, podczas gdy jedyne szoty na pokładzie służą do spinakera asymetrycznego, sprowadzonych do tyłu do kabestanów również przy kolumnie sterowej. Pakiet żagli North Sails obejmuje fok i grot z pełnymi listwami o łącznej powierzchni 558 stóp kwadratowych, szybkie refowanie (jiffy reefing) jest standardem z jednym ręcznym punktem refowania, a lazyjaki tłumią tendencję do niekontrolowanego wywiewania się żagli. Żeglarze pływający samotnie doceniają fakt, że jacht cofa idealnie bez efektu śruby i gwałtownie skręca, podczas gdy stocznia twierdzi, że jednostka będzie poruszać się nawet przy dwóch węzłach wiatru i potrafi żeglować turystycznie z stałą prędkością siedmiu do ośmiu węzłów. (2)
Warunki mieszkalne
Pod pokładem M36 to znacznie więcej niż zwykły jacht na jednodniowe pływanie. Wnętrze w stylu Herreshoffa oferuje białe grodzie i elementy wykończenia z litego drewna wiśniowego na cudownie lakierowanym laminacie kadłuba, z tekowo-jesionową podłogą kabiny i stałymi iluminatorami. Dwie kanapy – po lewej i prawej burcie – mają ergonomiczny kształt, idealny do wypoczynku lub spania, a dobrze rozmieszczone lampki do czytania zapraszają do spokojnych chwil. Duże okna z bezpiecznego szkła i ogromna luka pokładowa na dziobie zalewają wnętrze naturalnym światłem, podczas gdy pojemna komora dziobowa – lub alternatywny układ przekształcający tę przestrzeń w koję V – zwiększa możliwość noclegu na pokładzie; Morris wykańczy koję V jako miejsce do spania jako opcję na zamówienie. Mały kambuz mieści zlew, lodówkę i skromną blat z Corianu, a zamknięta toaleta wyposażona jest w sedes i umywalkę, ale nie ma prysznica. Wentylację zapewniają dwa niskoprofilowe wentylatory typu dorade, zejściówka oraz luk dziobowy, z demontowalnymi tekowymi drzwiami zejściówki i przesuwną luką ze szkła bezpiecznego. Wysokość w kabinie ogranicza osobę o wzroście 180 cm do stania tylko bezpośrednio pod zejściówką.
Znane problemy
W historii pojawiło się kilka praktycznych niedociągnięć. Przepustowy lodówka jest trudno dostępny, a jego pokrywa jest ciężka, choć planowano modyfikacje. W toalecie brakuje prysznica i opiera się ona na przyszłym wentylatorze zasilanym z paneli słonecznych, który jest w trakcie projektowania. Co najbardziej uderza przy jachcie wyposażonym w tak wiele sprzętu – brakuje tam zejściówki.
Remonty i eksploatacja
Eksploatacja dotyczy tych samych słabych punktów. Modyfikacje lodówki oraz planowany wentylator słoneczny w toalecie rozwiązują codzienne niedogodności, a nie problemy konstrukcyjne. Pod względem mechanicznym jacht jest przyjazny: zejściówka jest podnoszona, co odsłania płyny i filtry silnika Diesla; do silnika dostęp prowadzi również przez bakisty w kokpicie. Stocznia zwraca uwagę na doskonały dostęp do silnika, przejść burtowych i instalacji elektrycznej – często pomijanych w innych miejscach. Trzycylindrowy silnik Yanmar o mocy 21 KM z przekładnią Saildrive pobiera paliwo z zbiornika o pojemności 20 galonów, a kotwica Bruce o wadze 22 funtów mieści się w komorze kotwicznej.
Werdykt
M36 to wyjątkowy jacht typu daysailer, który łączy koncepcyjną czystość lat 30. z wykonaniem z kompozytu węglowego oraz układem sterowania skupionym wokół koła sterowego, jakiego nie oferował żaden inny daysailer w momencie jego wprowadzenia na rynek w 2004 roku. Nagradza on samotnego żeglarza natychmiastową użytecznością i precyzyjnym zachowaniem w ciasnych przestrzeniach, oferując jednocześnie prawdziwy komfort kabiny dla gości na jednodniowe rejsy i okazjonalne noclegi. Brakie elementy – brak zejściówki, ciasna lodówka z ciężkimi drzwiami, toaleta bez prysznica – to ustępstwa na rzecz założeń projektowych daysailera, a nie wady samego jachtu.
Zalety
- Fok samozwrotny i liny podpokładowe do sterowania z kokpitów umożliwiają pięciominutowe samodzielne wypływanie
- Maszt z włókna węglowego, płetwa sterowa z bulbem i ster wolnonośny zapewniają zwrotność i stabilność przy słabym i umiarkowanym wietrze
- Wnętrze Herreshoff z jasną kabiną i opcjonalną koją V w części dziobowej wychodzi poza ramy typowych łódek jednodniowych
- Doskonały silnik, przejścia burtowe i łatwy dostęp do instalacji elektrycznej upraszczają eksploatację
Wady
- Brak zejściówki do wody w stanie fabrycznym
- Trudno dostępna lodówka DC z ciężką pokrywą
- W toalecie brak prysznica i ograniczona wentylacja do czasu montażu planowanej pompy ciepła
- Stałe luki i niska wysokość w kabinie ograniczają komfort dla wysokich żeglarzy






