Design i konstrukcja
Kształt kadłuba projektu Dixona to w zasadzie kształt kanoe z okrągłymi obłami i pełnymi sekcjami na dziobie, połączony ze zmodyfikowanym finkilem i sterem na skegu, co razem zapewnia modelowi 44-2 przewidywalne zachowanie kursowe na kotwicy. Wersja MkII ma wyporność 23 631 funtów, a jej balast różni się w zależności od źródeł – według jednych to 8900 funtów, a według innych 9480 funtów, umieszczony w finkilu, co daje stosunek balastu do wyporności wynoszący około 40 procent. Pozwala to jachtowi dobrze nosić żagle przy umiarkowanym wietrze, zanim rozsądne stanie się refowanie. Stosunek wyporności do długości (D/L) wynoszący 226 plasuje go mocno w klasie jachtów turystycznych o umiarkowanej wyporności, zdolnych do przenoszenia ładunku wyprawowego bez nadmiernego oporu, podczas gdy wskaźnik komfortu bliski 30 oraz wskaźnik wywrotności wynoszący 1,9 klasyfikują go jako spokojny kadłub zdolny do oceanicznej żeglugi. (1)
Konstrukcyjnie 44-2 jest zbudowany z ręcznie układanego laminatu poliestrowo-szklanego zgodnie ze standardami BS 5750 i ISO 9002, z żelkotem izoftalowym i żywicami poniżej linii wodnej, co zapobiega osmozie. Wewnętrzne wręgi (top-hat members) są zalaminowane w części śródokręcia kadłuba, formy skrzyniowe są sklejone na dziobie i rufie, a pokład oraz pokładówka posiadają rdzeń z balsy dla uzyskania wytrzymałości bez dodatkowej masy. Grodź strukturalna na rufie komory łańcuchowej stanowi punkt mocowania wewnętrznego sztagu, a przedział silnikowy jest odgłuszony, z automatycznym gaśnikiem umieszczonym między rufową toaletą a kabiną przejściową na lewej burcie. (1)
Takielunek i prowadzenie
W stanie fabrycznym jacht jest slupem topowym z ożaglowaniem o powierzchni około 1000 stóp kwadratowych, dostępnym w wersji z anodowanymi do srebra masztami Kemp, refowaniem przedniego żagla za pomocą systemu Furlex oraz rolowaniem w maszcie Selden. Odchylone do tyłu salingi oraz podwójne, nierdzewne wanty sztagowe i pokładowe mocują obciągacz bomu typu rod, który kontroluje bom. Na wodzie jest sztywny na żaglach i szybki: z sztakslem i zarefowanym grotem przemykał z prędkością 10 do 12 węzłów przy wietrze 30 węzłów z ćwiartki rufowej, a przy wietrze osiągającym kilkanaście węzłów schodził do ośmiu lub dziewięciu węzłów z genuą 110. Wykonuje zwrot przez sztag w około 100 stopni przy umiarkowanym wietrze i potrafi stać w dryfie przez pół dnia podczas sztormu, pozwalając załodze na odpoczynek. Przewód sterowy Whitlock Constellation spotkał się z bezwarunkowymi pochwałami za precyzję i czucie.
Wnętrze i miejsca do spania
Pod pokładem standardowy układ wersji MkII oferuje miejsca dla ośmiu osób: duża rufowa kabina armatorska z prywatną toaletą, dziobowa kabina dwuosobowa z wspólną toaletą oraz dwie pojedyncze koje w mesie. Alternatywny układ pozwalał na rezygnację z dziobowej kabiny dwuosobowej na rzecz dwóch mniejszych kabin, co zwiększało liczbę miejsc do spania do dziesięciu, ale zmniejszało przestrzeń bagażową na dziobie i wysokość w kabinie. W mesie znajduje się kanapa w kształcie litery U, stół, skierowane do przodu stanowisko nawigacyjne z obrotowym stołem nawigacyjnym oraz kambuz w kształcie litery L na prawej burcie, wyposażony w podwójny zlew z kranami zarówno słodkowodnymi, jak i słonowodnymi. Drzwi szafek wyposażone są w bezpieczne zamki przyciskowe, które pozostały zamknięte podczas dwutygodniowego przejścia. Kabina rufowa, z otwieranymi iluminatorami zarówno w kadłubie, jak i w burtach nadbudówki, zapewniała najlepszą stabilność i komfort żeglugi. Z kolei dziobowa kabina gościnna znajduje się zbyt daleko na dziobie, gdzie ruchy jachtu są gwałtowne, natomiast górna/dolna kabina rufowa naprzeciwko maszynowni cierpi na hałas, upał i opary spalin. Kabina pasażerska na lewej burcie to prawdziwy raj pod żaglami – zapewnia łagodny ruch i doskonałą wentylację.
Znane problemy
W trakcie użytkowania w tamtych latach pojawiło się kilka usterek. W kambuzie nie ma otwieranego luku wentylacyjnego do odprowadzania zapachów gotowania, a większość jego blatu stanowi pokrywa lodówki, więc powierzchnię tę należy opróżnić przed otwarciem zamrażarki. Oparcia foteli w kokpicie są podniesione zaledwie na 10 cali nad materace, co jest wartością niedoskonałą. Schowek na butle gazowe był projektowany pod butan i nie przyjmuje amerykańskich butli aluminiowych, które są zbyt grube lub wysokie. Kabestan refowy nr 8 brakuje mocy do przenoszenia obciążeń roboczych genui i wymaga wymiany na kabestan samozwrotny 30CST. Formowana podłoga antypoślizgowa zapewnia doskonałą przyczepność, ale jest bezlitosna dla kolan i łokci.
Remonty i eksploatacja
Stowarzyszenie Właścicieli Moody wspiera tę klasę. Silnik pomocniczy Perkins o mocy 50 KM lub Volvo Penta jest dostępny przez drzwi w kabinie przejściowej oraz w grodziach toalety. Odpowiednią turystyczną specyfikację uzupełniają płaski pawęż z rufy, wpuszczane luki Lewmar oraz elementy osprzętu pokładowego w poziomie pokładu, w tym prysznic słonowodny na dziobie i wąż do wody słodkiej na rufie – całość wymaga głównie drobnych poprawek.
Werdykt
Moody 44-2 to naprawdę dzielny morski, solidnie zbudowany projekt stoczni Dixon, który zapewnia spokój podczas długich przejść, ogromną przestrzeń mieszkalną i układ pokładu zoptymalizowany pod kątem żeglugi oceanicznej w małej załodze. Nie jest to rakietą na słabe wiatry i nosi typowe dla swojej epoki mankamenty w postaci ruchu kadłuba w kabinie dziobowej oraz ograniczonej wentylacji kambuzu, ale jako rodzinny jacht oceaniczny trudno mu zarzucić jakiekolwiek wady.
Zalety
- Ciche, rzeczowe zachowanie podczas żeglugi oceanicznej w różnych warunkach pogodowych
- Solidny, zgodny ze standardami kadłub laminowany ręcznie z żywicami odpornymi na osmozę
- Przestronny układ wnętrza oferujący miejsca do spania dla ośmiu do dziesięciu osób z bezpiecznymi szafami
- Doskonała stabilność kursowa i czucie steru
Wady
- Ruchy dziobowej kabiny są wyraźniejsze; koja rufowa w pobliżu silnika jest głośna
- Kambuz nie posiada wentylacji przy gotowaniu i użytecznej blaty, gdy lodówka jest zamknięta
- Schowek na gaz nie jest kompatybilny z amerykańskimi butlami aluminiowymi
- Fabryczny kabestan refowy jest za mały na obciążenia genui







