Design i konstrukcja
Frers nadał modelowi 44 stosunkowo niską linię pokładu i delikatny obło, choć nadbudówka wydaje się nieco pudełkowata. Kadłub ma czyste wejście dziobu z głęboką stopą dziobnicy, celowo unikając spłaszczonych sekcji dziobowych, które później sprawiły, że nowszy model 46 stał się znacznie przestronniejszy w części dziobowej. Poniżej linii wodnej długi burtowy kil płetwowy współpracuje ze sterem na skegu. Wyporność wynosi nieco ponad 22 000 funtów, przy czym ponad 11 000 funtów balastu ołowianego jest zamontowane jako „but” na kile, co daje stosunek balastu do wyporności na poziomie niemal 50%, co tłumaczy dobrze znany sztywność jachtu.
Sama kadłub jest wykonana z grubego laminatu poliestrowo-szklanego, wzmocnionego wzdłużnymi przekładkami piankowymi, które jednocześnie stanowią elementy grodzi. Pokład ma rdzeń z Airexu lub balsy, natomiast połączenie kadłuba z pokładem opiera się na standardowej wewnętrznej płycie przejściowej z śrubami przechodzącymi i łącznikiem chemicznym – śruby są rozmieszczone co 15 cm i służą również do mocowania aluminiowego relingu stopowego. Grodzie i fronty mebli są solidnie laminowane do kadłuba, a wewnątrz nie widać żadnej formowanej wkładki – konstrukcja ta wielokrotnie sprawdziła się na morzu. (1)
Takielunek i obsługa
Prosty takielunek typu slup topowy wspiera solidny maszt postawiony na stępce, o wysokości nad linią wodną wynoszącej 60 stóp i powierzchni żagli roboczych 866 stóp kwadratowych. Większość jachtów nie posiada baksztagów. Obsługa żagli sprzyja żeglowaniu w małej załodze: kabestany są dobrze rozmieszczone i łatwo dostępne z stanowiska sterowego, wózek szotów grota znajduje się za kołem sterowym, co zapewnia wygodne prowadzenie szotów od końca bomu, a większość lin regulacyjnych sprowadzono do tyłu, dzięki czemu obsługa jachtu w pojedynkę nie jest udręką. Widoczność ze stanowiska sterowego jest doskonała pomimo małego kokpitu, którego koła z oparciami docierają do pośladków, a pomost łączący kadłuby to ledwie wyraźna krawędź – wymaga to posiadania dobrego spray dodgera oraz mieczy i płetw szybrowych trzymanych pod ręką przy trudnej pogodzie. (1)
Na morzu jacht prowadzi się bardzo dobrze. Jest dość ciężki na żaglach jak na turystyczny jacht i dobrze trzyma kurs, nie uderzając o fale pod wiatr przy zafalowaniu ani nie wykazując nadmiernego dryfu bocznego, choć przy tejże kącie żeglugi może być mokry. Duże fale idące z tyłu są przyjmowane bez trudu, a w trudnych warunkach pogodowych jacht skutecznie staje w dryfie. Na silniku sprawny kształt kadłuba pozwala osiągnąć ponad 6 węzłów prędkości bez konieczności przekraczania 2000 obr./min, co daje realny zasięg na silniku powyżej 500 mil przy 110 galonach paliwa w dwóch zbiornikach ze stali nierdzewnej, a jacht dobrze radzi sobie również na napędzie.
Wnętrze i kabiny
Frers był jednym z pierwszych, którzy zastosowali podwójny przejście, umożliwiając wchodzenie do kabiny rufowej z obu stron – przez kambuz lub przez rufową toaletę. Kambuz znajduje się na prawej burcie w przejściu, a jego podwójne zlewozmywaki są zamontowane pod kokpitem na konsoli, która jednocześnie chroni silnik; naprzeciwko znajdują się ogromne komory lodówki i zamrażarki z dużą powierzchnią blatu. Naprzeciwko niego, przy stanowisku nawigacyjnym, znajduje się dobry stół nawigacyjny, miejsce na radio/repeter oraz wygodna kanapa, a tuż za nim rufowa toaleta oferuje dwie drzwi i dostęp do kabiny. Ta rufowa kabina to wspaniałe schronienie z licznymi szufladami, szafkami i miejscami do wieszania.
W części dziobowej salon mieści kanapę w kształcie litery L na lewej burcie oraz prostą kanapę naprzeciwko, choć nie jest on bardzo przestronny, a przestrzeń magazynowa ograniczona jest przez zbiorniki wody lub paliwa znajdujące się pod kanapami. Druga toaleta znajduje się na lewej burcie, a żadna z nich nie posiada osobnej kabiny prysznicowej. W kabinie dziobowej znajdowało się albo przesunięte podwójne łóżko, albo koja V. Prace stolarskie są doskonałe, a jacht pięknie wykończony – połączenie teku i miki daje przytulną atmosferę bez ciemności. Wentylacja jest doskonała dzięki lukom i otwieranym bulajom, a dobrze rozmieszczone tekowe handrelingi biegną wzdłuż pokładówki. Poruszanie się po szerokich półpokładach to prawdziwa przyjemność, choć profilowany antypoślizgowy laminat może być śliski, gdy jest mokry.
Znane problemy
Używane w układach z kokpitem centralnym liny sterowe typu push-pull są z czasem podatne na korozję. Lukry pokładowe i bulaje mają złą sławę w kwestii przecieków, a przejście masztu przez pokład stanowi potencjalną drogę wnikania wody. Wewnętrzne podwięzi wantowe są podatne na korozję szczelinową. W kwestii instalacji mechanicznej dostęp do silnika jest ograniczony – znajduje się on pod zlewami – a ze względu na jego lokalizację wymiana napędu to poważne przedsięwzięcie. Większość jachtów wystawianych na sprzedaż ma bardzo wysoki przebieg silnika.
Werdykt
Hylas 44 to solidnie zbudowany jacht turystyczny projektu Frers z pełnym morskim przeszkoleniem, rozsądnym wnętrzem i dzielnością morską, która idealnie nadaje się dla pary lub do czarterowej pracy. Jego słabe strony skupiają się wokół dostępu do wnętrza, szczelności konstrukcyjnej oraz kilku elementów podatnych na korozję, które wymagają dokładnej inspekcji przed zakupem.
Zalety
- Zawodowe morskie doświadczenie w rejsach dookoła świata, w tym dookoła Przylądka Horn
- Stabilność dzięki niemal 50-procentowemu stosunkowi balastu i sztywnemu, dobrze trzymającemu kurs kadłubowi
- Podwójna, przeszklona kabina rufowa i doskonałe wykończenie stolarskie wnętrza
- Łatwy w obsłudze przy małej załodze plan żagli z regulacjami sprowadzonymi na rufę
Wady
- Trudny dostęp do silnika i kosztowna wymiana napędu
- Podatne na przecieki luki, bulaje i przejścia masztu przez pokład
- Podatne na korozję sterociągi i wewnętrzne podwięzi wantowe
- Mały kokpit i ograniczone miejsce do przechowywania w salonie











