Geneza projektu i konstrukcji
Oryginalny projekt powstał w 1965 roku na zamówienie brytyjskiego producenta trumien, firmy Hartwell’s, która przez sześć lat zbudowała 120 jachtów Golden Hind z sklejki. W 1971 roku kierownictwo stoczni przejął Terry Erskine, który rozpoczął budowę jednostek z kadłubem z laminatu poliestrowo-szklanego oraz drewnianym pokładem i nadbudówką. Erskine zamknął działalność na początku lat 80. XX wieku; produkcję wznowiono w 1995 roku pod marką Golden Hind Marine, która wybudowała tylko kilka bardziej luksusowych, nowoczesnych wersji „Mark II”, zanim w 2006 roku sprzedała firmę Newson Boatbuilders. Większość zachowanych egzemplarzy pochodzi z okresu działalności Erskine. Jachty z laminatu są mocne i bardzo trwałe, posiadają dwuobłowy kadłub z litego laminatu, burtę nadbudówki z litego mahoniu, a także pokład i belki pokładówki z twardego drewna pokrytego sklejką wodoodporną o gramaturze 6 uncji, posmarowaną żywicą epoksydową. Żeliwny balast jest całkowicie zamknięty wewnątrz centralnego długiego kilu, natomiast ciężkie stalowe płyty dennikowe są przykręcone śrubami przez kadłub do ciężkiej stalowej ramy nośnej, co pozwala im przenosić ciężar jachtu na mieliźnie bez nadmiernego obciążania poszycia. (1)
Kil, część podwodna i prowadzenie
Dzięki długiemu kilemu pełnemu oraz dwóm małym płytom dennym w wodzie, część podwodna Golden Hind oferuje dużą powierzchnię boczną na trzech różnych poziomach. W rezultacie jacht bardzo dobrze trzyma kurs i niechętnie zmienia kierunek, co sprawia, że jest on bardzo łatwy w żeglowaniu jednoosobowym nawet bez autopilota, a także ostrzy do wiatru lepiej, niż można by się spodziewać. Płyty dennye pomagają tłumić ruch na fali, choć zwiększają powierzchnię zmoczoną, co negatywnie wpływa na osiągi przy słabym wietrze, szczególnie na jachtach o krótszym takielunku. Jeden z właścicieli, który usunął płyty przed przejściem transatlantyckim, doniósł, że jego jacht mocniej się kołysał i był bardziej miękki na żaglach; płyty można zdjąć, ale kompromis jest realny. Magazyn Yachting Monthly zauważa, że profil podwodny z trzema kilami ogranicza prędkość żeglugi, jednak jacht dobrze radzi sobie w silnym wietrze, jest solidny, dzielny na morzu i idealny jako solidny kotwiczny jacht oceaniczny. (2)
Ożaglowanie i osiągi pod żaglami
Większość jachtów Golden Hind została zbudowana w „standardowym” ożaglowaniu slupa, które jest bardzo krótkie – od pokładu do topu masztu ma zaledwie 32 stopy; jednostki te mają tendencję do wolnej żeglugi i rzadko osiągają potencjalną prędkość kadłubową, chyba że warunki są bardzo trudne. Nowocześniejsze jachty Mark II mają znacznie wyższy takielunek kutra o wysokości ponad 39 stóp od pokładu do topu masztu i rutynowo żeglują znacznie bliżej swojego potencjału, choć ich większa masa obniża tę prędkość teoretyczną. Kilka starszych jachtów zostało przebudowanych na wyższe ożaglowanie. Mark II posiada również przeprojektowany ster o większej powierzchni przed ogniwem obrotu w powiększonej szczelinie śruby, co pomaga złagodzić czasem silną nawietrzność tego jachtu.
Wnętrze i komfort
Jak na małą, tradycyjną łódź o wąskiej szerokości, Golden Hind oferuje niezwykle przestronne wnętrze, z wysokością stania wynoszącą ponad 1,80 m w całym salonie. Tradycyjny układ obejmuje pełnowymiarową koję-kanapę na prawej burcie oraz kanapę na lewej burcie, którą można przekształcić w pełnowymiarową koję za pomocą małego luku w przedniej grodzi; dziobowa koja V służy jako dwie pojedyncze koje lub pojemna podwójna, jeśli wypełni się jej środkową część, a opcjonalny układ z jadalnią tworzy podwójną koję w salonie. Standardem jest wydzielone stanowisko nawigacyjne i odpowiednia szafa na sprzęt wodoodporny przy zejściówce; magazyn „Yachting Monthly” wspomina również o dobrych stołach nawigacyjnych. Kambuz jest z reguły nieco za mały, z niewystarczającą powierzchnią blatu, co może utrudniać korzystanie z niego podczas żeglugi.
Znane problemy i konserwacja strukturalna
Wiele oryginalnych jachtów Golden Hind zbudowanych w całości z sklejki uległo z czasem degradacji, ale laminatowe jednostki unikają takiego losu. Konserwacja strukturalna skupia się głównie na zapobieganiu wnikaniu wilgoci do drewnianych części, ponieważ wszelkie przecieki powodują szybkie wnikać wody wzdłuż poziomych warstw sklejki. Drewniana pokładnia i konstrukcja nadbudówki nie są skomplikowane, a wszystkie sekcje pokładu są łatwo dostępne od wewnątrz; wycięcie i wymiana nasączonych miejsc jest stosunkowo proste. Późniejsze jachty Mark II są budowane według wyższych standardów z bardziej nowoczesnym układem laminatu kadłuba i lepszą stolarką wnętrza.
Werdykt
Golden Hind 31 to całkowicie tradycyjny jacht żaglowy o małym zanurzeniu, którego podwodna część kadłuba z trzema kilami i demontowalnymi płytami dennymi czynią go wybaczającym błędy, stabilnie trzymającym kurs na pełnym morzu towarzyszem, który osusza się w pionie na mieliźnie i posiada historię oceanicznych rejsów potwierdzającą jego reputację. Nie jest to rakietą w słabych wiatrach, szczególnie pod krótkim standardowym ożaglowaniem slupa, ale jest trwały, przestronny jak na swoją szerokość i niezwykle łatwy w obsłudze w małej załodze. Drewniany pokład wymaga zdyscyplinowanej walki z przeciekami, jednak naprawy są łatwo dostępne.
Zalety
- Udowodniony rodowód oceaniczny z historią przejść transatlantyckich i dookoła Przylądka Horn
- Płynnie stoi na dnie po wejściu na mieliznę; małe zanurzenie poniżej czterech stóp do żeglugi po rzekach i estuariach
- Doskonale trzyma kurs, łatwy w żegludze jednoosobowej bez autopilota
- Przestronne wnętrze o dużej wysokości, z wydzielonym stanowiskiem nawigacyjnym i szafą na mokre sztormiaki
- Trwały kadłub z laminatu; łatwo dostępna konstrukcja pokładu umożliwiająca naprawy przecieków
Wady
- Standardowy krótki takielunek slupa jest powolny i ociężały przy słabym wietrze
- Kambuz za mały, z niewystarczającą powierzchnią roboczą, co utrudnia pracę w trakcie żeglugi
- Pokład drewniany i podkłady ze sklejki podatne na przesiąkanie wody
- Trudność w odpadaniu od wiatru; zmiana kursu wymaga dużego wysiłku











