Projekt i konstrukcja
Mark IV odziedziczył konstrukcję, którą stocznia C&C ujednoliciła w latach 70. i na początku lat 80. XX wieku. Pokłady miały rdzeń z balsy, natomiast sam kadłub był laminowany ręcznie z maty i tkaniny w systemie naprzemiennym, jak głosiło dawne broszury producenta. Balast stanowił zewnętrzny ołowiany odlew przykręcony śrubami do wzmocnionych sekcji kadłuba, a formowana z laminatu podłoga kabiny i fundamenty koi tworzyły jedną całość bez przedłużania się w górę struktury. Charakterystycznym elementem marki C&C był aluminiowy reling stopowy w kształcie litery L z otworami na bloki fałowe, a połączenie kadłuba z pokładem zabezpieczano śrubami przejściowymi, których montaż mógł wykonać pojedynczy pracownik. Grodzie ze sklejki wodoodpornej opisywano w tej samej broszurze jako przylegające i złączone taśmą oraz klejem do kadłuba i pokładu. (1)
Takielunek i prowadzenie
Mark IV był slupem topowym z powierzchnią żagli wynoszącą 372 stopy kwadratowe na takielunku o długości 37 stóp. Forsztag został cofnięty o około siedem cali, aby zwolnić miejsce dla rolki kotwicznej – była to praktyczna ustępstwo przy kotwiczeniu. Prowadzenie szotów grota w połowie bomu za pomocą wózka szotowego na pomoście stało się standardem już w 1974 roku, zastępując prowadzenie szotów od końca bomu. Właściciele generalnie oceniają jego osiągi pod wiatr i z wiatrem jako powyżej przeciętnej, a większość z nich donosi, że ich jachty świetnie cofają się na silniku. Jedynym uwzględnianym przez właścicieli mankamentem prowadzenia jest rosnąca nawietrzność w miarę wzrostu siły wiatru, co rozwiązuje się poprzez wczesne refowanie. Kil modelu 27 – cofnięty do tyłu niczym odwrócony płetwa rekina – wymaga szczególnej ostrożności przy blokowaniu podczas wyciągania z wody ze względu na brak płaskiego odcinka na dnie. (1)
Wnętrze i komfort
Wnętrze Mark IV stanowiło największą różnicę w porównaniu z wcześniejszymi siostrzanymi konstrukcjami. Kabina wykończona głównie w teku ustąpiła miejsca kabinie w kolorze jasnoszarym z melaminy, wykończonej tekiem oraz ciemnymi, anodowanymi aluminium listwami, co doprowadziło jacht do standardów reszty gamy C&C. Donosi się nawet, że rozważano wprowadzenie jachtu na rynek pod nazwą Landfall 27 – marką C&C oznaczającą modele przeznaczone wyłącznie do turystyki. Sam układ wnętrza pozostał konwencjonalny: przednia koja V o długości ponad 6 stóp, toaleta z szafką na ubrania, jadalnia z naprzeciwległą kanapą oraz kambuz na rufie. Mostek łączący kadłuby pomaga utrzymać wodę poza kabiną, jeśli jacht płynie w dużym przechyle, a brak koi rufowej sprawia, że szafki w kokpicie oferują bardzo pojemne schowki. Wysokość w kabinie waha się od 5 stóp 10 cali do 6 stóp 2 cali, choć właściciele twierdzą, że kanapa w jadalni jest nieco za wąska na dwuosobową rozkładkę. Wentylacja to słaby punkt – duże okna salonu są stałe, a otwór wentylacyjny nad toaletą był dostępny jedynie jako opcja.
Znane problemy
Potencjalni właściciele powinni pamiętać, że wiele egzemplarzy C&C 27 ma słabe punkty, które wymagają napraw przed żeglugą oceaniczną, w szczególności grodzie nieprzymocowane laminatem do pokładu. Jak w przypadku każdego starszego jachtu, gnicie grodzi w miejscach mocowania podwięzi wantowych stanowi realne zagrożenie, ponieważ woda spływa po tych płatach i wnika w otaczającą konstrukcję, a delaminacja pokładu – zwłaszcza wokół okuć – wymaga dokładnej inspekcji. Kształt kilu wymaga starannego blokowania na lądzie. (1)
Remonty i eksploatacja
Silnik pomocniczy w Mark IV został zmodernizowany na dwucylindrowy silnik wysokoprężny Yanmar, choć wiele jachtów opuściło stocznię z silnikami benzynowymi, takimi jak Atomic 4. Komentarz jednego z właścicieli trafnie podsumowuje charakterystykę całej floty: proste systemy, łatwe w utrzymaniu. Ta filozofia, w połączeniu z umiarkowanymi rozmiarami jachtu, czyni go przystępną platformą dla żeglarza praktycznego.
Werdykt
C&C 27 Mark IV to najbardziej cywilizowany z 27-stopowych jachtów C&C, w którym dziesięciolecia doskonalenia małych łodzi skondensowano w kompaktowym, łatwym do opanowania wydaniu. Zaprojektowany przez Balla kadłub i zmodernizowane wnętrze czynią go najbardziej dopracowanym w całej serii, podczas gdy regatowy rodowód sprawia, że pozostaje on żywy na sterze. Ograniczenia wynikają z cech swojej klasy i epoki: wentylacja jest słaba, a niektóre szczegóły konstrukcyjne wymagają dokładnej inspekcji przed jakimkolwiek planem żeglugi pełnomorskiej.
Zalety
- Powyżejprzeciętne osiągi pod wiatr i na kursach pełnych według relacji właścicieli
- Ołowiany balast przykręcony śrubami do wzmocnionych sekcji kadłuba; solidna, sprawdzona konstrukcja
- Mostek z platformą (bridgedeck) i pojemne bakisty w kokpicie dzięki brakowi koi rufowej
- Proste, łatwe w utrzymaniu systemy
Wady
- Grodzie nieprzymocowane laminatem do pokładu; ryzyko zgnilizny i delaminacji pokładu w rejonie podwięzi wantowych
- Stałe okna salonu powodują słabą wentylację wnętrza
- Tendencja do ostrzenia do wiatru rośnie wraz z siłą wiatru; konieczność wczesnego refowania
- Kil wymaga starannego blokowania przy wyciąganiu z wody






