Design i konstrukcja
Skipper 17 zaczął swoją historię jako 17-stopowy jacht dzienny i przechodził przez kilka różnych generacji. Wczesne jednostki wyposażone były w pojedynczy, wysuwaną stalową miecz o średnicy 3/4 cala, natomiast od końca lat 70. każdy egzemplarz opuszczał formę z podwójnymi, wysuwanymi stalowymi mieczami bocznymi o średnicy 3/8 cala, które ważą po zaledwie 75 funtów i mogą być podnoszone lub opuszczane z kokpitu. Wszystkie wersje dzielą pełnie wysuwane stalowe płyty kilu, a sama forma kadłuba zapewnia dużą część sztywności, ponieważ stosunek balastu do wyporności jest skromny. Źródła różnią się co do dokładnej wartości, ale stateczność jachtu wynika głównie z kształtu, a nie z ołowiu. Wersja z kabiną z 1972 roku zachowała pojedynczy miecz, który zajmował przestrzeń w kabinie, dopóki układ z dwoma mieczami całkowicie go nie wyeliminował, otwierając wnętrze. (2)
Takielunek i prowadzenie
Nie jest to mieczówka regatowa – krótka, szeroka i zbyt ciężka, by łatwo wchodzić w ślizg – a jednak wyprzedzi większość minikrucjuszy o długości do 17 stóp i pozostaje stabilna kursowo, przy czym zawsze chętnie wykonuje zwrot przez sztag. Dobrze żegluje pod wiatr, wykazuje minimalną tendencję do niekontrolowanego wyostrzania (broachingu) na kursach z wiatrem i dzielnie radzi sobie w trudnych warunkach pogodowych, wracając do pionu praktycznie sucha, nawet gdy uderzy o wodę dnem poprzecznym. Większość jachtów posiada rolowanie foka na rolerze oraz klasyczne refowanie grota, a ponieważ jacht żegluje całkiem dobrze na samym grocie, załoga może całkowicie zrolować fok, jeśli wiatr niespodziewanie się wzmocni, i całkowicie go uspokoić. W porywistych wiatrach staje się zbyt żywa, chyba że zmniejszy się powierzchnia żagli. Ulepszenie wersji Mk II przyniosło salingi na wantach pokładowych, laminat na listwie odbojowej, szot foka prowadzony wewnątrz want oraz czarny, anodowany maszt i bom. (1)
Wnętrze i kabiny
Wczesne egzemplarze z początku produkcji były otwartymi jachtami dziennymi z przednią kabiną (cuddy) na zaplecze, podczas gdy późniejsze jednostki otrzymały pełnowymiarową kabinę; przebudowa z 1972 roku oferowała miejsca do spania dla dwóch dorosłych osób i być może dwójki małych dzieci, a układ z podwójną podłogą znacznie zwiększył przestrzeń w kabinie. Salon zapewnia dobrą wysokość siedzenia, stół opuszcza się z dachu na bomie, a w kabinie znajduje się miejsce na kuchenkę i toaletę. Kabina jest w stanie pomieścić czterech dorosłych lub dwóch dorosłych i jedno dziecko. Kokpit jest naprawdę duży – opisy źródłowe wskazują od przestrzeni dla czterech osób siedzących po stronie nawietrznej do miejsca dla sześciu do ośmiu dorosłych – samoodpływowy, wyposażony w dwie skrzynie bagażowe przydatne na odbijacze, podczas gdy załoga siedzi daleko na dziobie, co zapobiega osiadaniu na rufie. (2)
Znane problemy
Podniesiona, pochylona pokładówka w połączeniu z wąskimi półpokładami sprawia, że poruszanie się po kabinie podczas prac przy cumowaniu jest bez wątpienia niewygodne. Widoczność wokół pokładówki z kokpitu pozostaje całkiem dobra, a jacht jest stabilny przy wchodzeniu na półpokłady lub pokład dziobowy, więc ten mankament to kwestia ergonomii, a nie braku bezpieczeństwa. Wersja z stałym kilem o płaskim dnie (fixed-bilge-keel) jachtu Mariner nie sprzedawała się dobrze głównie dlatego, że źle nadawała się do transportu na przyczepie. (1)
Remonty i eksploatacja
Wersja Mk II z 1985 roku wprowadziła większe okna, wykończenia w kabinie i na podsufitce, zmodyfikowane relingi na dachu kabiny oraz ujemny pawęż w kształcie litery V przeznaczony dla rumpla, który zastąpił nie do końca wodoszczelną szczelinę. Późniejsze wersje Eagle 525 otrzymały standardowo studnię kokpitową pod silnik zaburtowy, bramkę masztową z układem stawiania masztu w konfiguracji A-frame oraz stopniowe zwiększenie balastu i powierzchni żagli. Stocznia Morton Boats w Eagle nr Lincoln budowała jachty Eagle 525 do końca lat 90., w praktyce będąc tą samą jednostką.
Werdykt
Skipper 17 przetrwał, ponieważ wymaga niewiele od swojego właściciela i nagradza żeglugę w małej załodze stabilnością oraz schronieniem w pakiecie, który bez problemu spływa po wodzie i jest łatwy w wodowaniu. Długa historia produkcji i wiele pokoleń oznaczają, że kupujący może wybrać otwartą łódź dzienną lub jacht z kabiną, ale wszystkie dzielą to samo uspokajające cechowanie – pozwalają stać niemal pionowo po osuszeniu na dnie i bezpiecznie wychodzą z przechyłu po wywietrzeniu.
Zalety
- Czterdziestoletnia seria produkcyjna z ponad tysiącem kadłubów pod trzema markami
- W pełni wysuwane płyty ochronne i małe zanurzenie ułatwiające transport na przyczepie
- Samoodpływowy kokpit, duży jak na standardy tej klasy
- Zachowuje stabilność w trudnych warunkach pogodowych i jest trudny do wywrócenia
Wady
- Wysoki, pochyły pokładówka i wąskie półpokłady utrudniają poruszanie się w kabinie
- Skromny stosunek balastu oznacza nerwowość na nieosłabionych podmuchach
- Wczesne kabiny jednoprzęsłowe poświęcają przestrzeń wnętrza na rzecz pokładówki








