Założenia projektowe i przeznaczenie
Blue Chip 30 został zaprojektowany jako solidny mały jacht turystyczny (pocket cruiser), zbudowany z myślą o trudnych, krótkich i stromych falach zatoki Buzzards Bay oraz wybrzeża Atlantyku. Stanowił on bezpośredni pomost między dziedzictwem jachtów drewnianych rodziny Herreshoff a rodzącym się potencjałem konstrukcji z laminatu. Herreshoff nadał łodzi klasyczny, nawisowy dziób, niewielki bukszpryt, wdzięcznie uniesiony nawis rufowy oraz ujemną pawęż. Jacht powstał z myślą o wymagających żeglarzach przybrzeżnych i pełnomorskich, którzy pragnęli tradycyjnej estetyki, ale nie chcieli borykać się z gniciem i wysokimi kosztami utrzymania drewna. (1, 2)
Wnętrze odpowiada tym poważnym zamiarom turystycznym, rezygnując z dużej pojemności i szerokich układów charakterystycznych dla późniejszych dekad na rzecz przytulnej, bezpiecznej kabiny morskiej. Pod pokładem kabina wykończona jest tradycyjnymi drewnianymi elementami i solidną zabudową stolarską, która na przestrzeni dziesięcioleci okazała się wyjątkowo trwała. Układ wnętrza obejmuje klasyczną, podwójną koję V w kabinie dziobowej, a następnie kambuz na prawej burcie, usytuowany tuż za grodzią. Taka konfiguracja umieszcza strefę roboczą blisko środka ciężkości i ruchu jachtu. Koje-kanapy otaczają główny salon, oferując miejsca do spania dla maksymalnie czterech dorosłych osób w przytulnych, ale dzielnych morskich warunkach. Choć wysokość w kabinie jest niewielka w porównaniu z nowoczesnymi jachtami turystycznymi, wnętrze obfituje w uchwyty (handrelingi) i bezpieczne szafki, zaprojektowane tak, aby utrzymać wyposażenie na miejscu podczas przechyłu. (1)
Właściwości nautyczne i prowadzenie
Na morzu fizyczna charakterystyka projektu Blue Chip 30 objawia się niezwykle stabilnym i bezpiecznym zachowaniem na fali. Ze stosunkiem wyporności do długości (D/L) na poziomie 251,56, jacht plasuje się po cięższej stronie spektrum umiarkowanej wyporności, co zapewnia niezbędną bezwładność do przebijania się przez krótką, stromą falę bez uderzania kadłubem i bez utraty pędu. To stabilne trzymanie kursu jest dodatkowo wzmocnione przez tradycyjny długi kil oraz mocowany do niego ster o dużej powierzchni (typu barn-door). Jacht jest wyjątkowo dobrze zrównoważony na sterze, utrzymując prosty kurs przy minimalnym wysiłku — co jest cechą niezwykle cenioną przez samotnych żeglarzy. (1)
Kluczowym czynnikiem wpływającym na jego stabilność jest nadzwyczajny stosunek balastu do wyporności (B/D) wynoszący 46,43 %. Przy prawie połowie z całkowitej wyporności wynoszącej 7000 funtów przeznaczonej na wewnętrzny balast ołowiany (3250 funtów), Blue Chip 30 jest niezwykle sztywny na żaglach. Niesie pełne ożaglowanie znacznie dłużej niż nowoczesne jachty z finkilem, pozostając w pionie i zapewniając komfort przy tężejącym wietrze od lądu, podczas gdy inne jednostki o tej długości byłyby zmuszone do wczesnego refowania. Ta sztywność przekłada się na imponujący wskaźnik wywrotności na poziomie 1,88, który z zapasem spełnia standardy bezpieczeństwa dla żeglugi oceanicznej. (1)
Ponadto wskaźnik komfortu wynoszący 23,03 gwarantuje, że ruch na zafalowaniu jest łagodny i przewidywalny, co ogranicza szybkie, szarpane przyspieszenia, które często powodują zmęczenie załogi na lżejszych kadłubach. Pod żaglami jego takielunek typu slup topowy niesie powierzchnię żagli, która w stosunku do wyporności (SA/D) wynosi 19,15. To zaskakująco dobry wynik jak na konstrukcję z długim kilem z tamtej ery, zapewniający wystarczającą siłę napędową do sprawnego przemieszczania się przy słabym i umiarkowanym wietrze, choć prawdziwym żywiołem tego jachtu jest stabilny wiatr przybrzeżny. Jedyny znaczący kompromis w prowadzeniu odczuwa się podczas manewrów w ciasnych miejscach na silniku; długi kil i zamocowany do niego ster sprawiają, że cofanie do miejsca postojowego staje się lekcją cierpliwości i przewidywania.
Sytuacja rynkowa i ekonomia
Na rynku wtórnym Blue Chip 30 zajmuje bardzo wyspecjalizowaną, klasyczną niszę. Ze względu na długi okres produkcji, stan techniczny dostępnych jednostek różni się diametralnie w zależności od historii ich utrzymania. Jacht zazwyczaj sprzedaje się za umiarkowaną kwotę, stanowiąc wyjątkowo przystępny cenowo punkt wejścia dla żeglarzy poszukujących pancernego, zdolnego do żeglugi oceanicznej kadłuba. (1)
Kupujący muszą jednak podejść do tych jednostek z realistycznym kalkulatorem kosztów remontu. Choć początkowy koszt zakupu klasycznego jachtu z laminatu z tamtych lat jest niski, koszty żagli, olinowania, elektroniki i ewentualnej wymiany silnika mogą łatwo przewyższyć wartość rynkową samej łodzi. Tym samym Blue Chip 30 najlepiej nadaje się dla armatora-majsterkowicza lub oddanego entuzjasty, który traktuje jednostkę jako długoterminową inwestycję w morskie dziedzictwo i ceni jej rodowód wyżej niż natychmiastowe zyski finansowe.
Znane problemy i diagnostyka
Jak każda jednostka zbudowana u zarania ery laminatów, Blue Chip 30 ma kilka dobrze udokumentowanych obszarów, które wymagają starannej inspekcji i proaktywnych działań naprawczych. Najczęstszy słaby punkt tkwi w konstrukcji pokładu. Podczas gdy kadłub to solidny, pancerny i gruby laminat, pokłady posiadają rdzeń z balsy. Przez dziesięciolecia woda może wnikać do wnętrza balsowego rdzenia przez stare otwory montażowe okuć pokładowych, stójek relingu, handrelingów czy pasierbicy (podstawy masztu). Zapobiegliwi właściciele powinni regularnie przeprowadzać pomiary wilgotnościomierzem i opukiwać pokład młotkiem diagnostycznym w celu wykrycia delaminacji. Naprawa polega na usunięciu mokrego rdzenia, wlaniu żywicy epoksydowej lub zastąpieniu uszkodzonych sekcji nowoczesnym syntetycznym materiałem przekładkowym.
Kolejnym krytycznym obszarem jest oryginalny napęd. Wiele kadłubów z wczesnego okresu produkcji dostarczano z silnikiem benzynowym Universal Atomic 4. Te chłodzone wodą zaburtową, gaźnikowe silniki mają już swoje lata i wymagają wnikliwej kontroli, szczególnie pod kątem szczelności przewodów paliwowych, kolektora wydechowego oraz kanałów chłodzących. Jeśli oryginalny silnik benzynowy wciąż znajduje się na pokładzie, pełna inspekcja bezpieczeństwa jest obowiązkowa, a wielu właścicieli decyduje się na jego całkowitą wymianę. Dodatkowo, wykonane ze stali nierdzewnej podwięzi wantowe, które są zakotwiczone w grodziach konstrukcyjnych, muszą być sprawdzane pod kątem korozji szczelinowej, zwłaszcza w miejscach, w których przechodzą przez pokład. Na koniec, choć konfiguracja z długim kilem i zamocowanym na nim sterem jest strukturalnie niezwykle solidna, brązowe okucia steru (skrajne zawiasy i sworznie) mogą z czasem złapać luzy, co wymaga wymiany tulei w celu zachowania precyzyjnej kontroli nad sterem.
Modernizacja i ulepszenia
Weterani społeczności skupionej wokół Blue Chip 30 i Cape Cod 30 chętnie wprowadzają kilka kluczowych ulepszeń, aby dostosować te klasyczne kadłuby do współczesnej turystyki. Najważniejszym z nich jest wymiana oryginalnego silnika Atomic 4 lub starszych diesli chłodzonych wodą zaburtową na nowoczesne, chłodzone dwuobiegowo (płynem) morskie silniki wysokoprężne, takie jak Yanmar lub Beta Marine. Te nowoczesne jednostki napędowe oferują znacznie lepszą ekonomikę zużycia paliwa, niezawodność i wydajność alternatora, choć wpasowanie ich w wąską, zbiegającą się rufę wymaga precyzyjnego osiowania, a niekiedy wykonania niestandardowego łoża silnika.
Alternatywnie, Blue Chip 30 jest idealnym kandydatem do konwersji na napęd elektryczny. Ze względu na stosunkowo niewielką wyporność (7000 funtów) i małe zapotrzebowanie na moc, nowoczesne elektryczne silniki stacjonarne w połączeniu z bankami akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych (LiFePO4) mieszczą się bez trudu w oryginalnej komorze silnika. Taka zamiana eliminuje wibracje, hałas i zagrożenia związane z instalacją paliwową, a wagę zaoszczędzoną dzięki usunięciu ciężkiego silnika spalinowego można zrekompensować, umieszczając bank akumulatorów nisko w zęzie, co dodatkowo poprawia i tak już doskonały moment prostujący jachtu. Modernizacja domowej sieci elektrycznej poprzez montaż nowoczesnej tablicy rozdzielczej, morskich przewodów cynowanych oraz paneli słonecznych na dachu nadbudówki lub koszu rufowym to kolejne powszechne usprawnienie, które zmienia ten klasyczny mały jacht w wysoce samowystarczalną jednostkę do żeglugi przybrzeżnej. (1)
Werdykt
Blue Chip 30 pozostaje świetnym przykładem złotej ery amerykańskiego szkutnictwa. Dla żeglarza turystycznego, który ceni dzielność morską, tradycyjną estetykę i spokój ducha, jaki daje mocno balastowany długi kil, ten klasyk zaprojektowany przez Herreshoffa jest trudny do pobicia. Nie jest to nowoczesna maszyna regatowa ani przestronny jacht do imprezowania przy kei, lecz rzetelny, sprawdzony na oceanach mały jacht turystyczny stworzony po to, by zapewnić załodze bezpieczeństwo i komfort w każdych warunkach, jakie zgotuje morze. (1)
Plusy
- Wyjątkowy stosunek balastu do wyporności na poziomie blisko 46 procent zapewnia doskonałą sztywność i stabilność.
- Tradycyjny długi kil oferuje znakomite trzymanie kursu i łagodny ruch na zafalowaniu.
- Niezwykle solidna konstrukcja kadłuba zbudowana przez pionierską amerykańską stocznię.
- Ponadczasowa estetyka Herreshoffa z pięknymi, tradycyjnymi liniami.
- Bezpieczeństwo w żegludze pełnomorskiej przy niskim ryzyku wywrotności. (1, 2)
Minusy
- Pokłady z rdzeniem z balsy są z czasem wysoce podatne na wnikanie wilgoci i gnicie.
- Manewrowanie w portach na biegu wstecznym pod silnikiem może być trudne i nieprzewidywalne.
- Ciasna komora silnika sprawia, że wymiana napędu jest skomplikowanym i kosztownym zadaniem mechanicznym.
- Ograniczona przestrzeń wnętrza i wysokość w kabinie w porównaniu z nowoczesnymi 30-stopowymi konstrukcjami o szerokich dziobach.
- Słabe osiągi przy słabym wietrze ze względu na dużą powierzchnię zmoczoną długiego kilu.








